Brazylijski raper zdradził żonę z kolegą i koleżanką. Chciał przed nią uciec, ale nie trafił w niższy balkon. Spadł i zmarł

Brazylijski raper MC Kevin zdradzał żonę ze swoim kolegą i koleżanką. Kiedy myślał, że ta go nakryła w hotelu, rzucił się do ucieczki. Skoczył z balkonu, co skończyło się tragicznie.

W drugiej połowie maja brazylijskie media obiegła informacja o śmierci rapera MC Kevina. Wiadomo było wówczas, że mężczyzna zginął w nieszczęśliwym wypadku. Jak jednak podaje brazylijska gazeta "Extra Globo", sprawa jest o wiele bardziej złożona, niż można było przypuszczać. Teraz na jaw wychodzą nowe okoliczności śmierci mężczyzny. Raper miał uciekać w popłochu przed swoją żoną, aby ta nie nakryła go na stosunku seksualnym, który odbywał chwilę wcześniej ze swoim kolegą i koleżanką. Na tym jednak nie koniec.

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Christina AguileraChristina Aguilera w obcisłej skórze. Figura jak u nastolatki. Fani: Luksusowo

Raper MC Kevin zdradził żonę z kolegą i koleżanką. Zmarł na miejscu

Kiedy żonaty od zaledwie dwóch tygodni MC Kevin, a właściwie Kevin Nascimento Bueno, zabawiał się w sypialni ze swoim kolegą i koleżanką, nagle ktoś zapukał do drzwi. Mężczyzna w popłochu uciekł na balkon i próbował z niego zeskoczyć na niższe pięto w obawie, że jego żona odkryje zdradę. Niestety - omsknęła mu się noga i zamiast skoczyć z jednego piętra, spadł z pięciu. Wypadek zakończył się śmiercią rapera. Dodatkowej goryczy tragicznemu zdarzeniu dodaje fakt, że za drzwiami stała nie jego żona, a kolega.

 

MC Kevin był wschodzącą gwiazdą na brazylijskiej scenie raperskiej. Na Instagramie udało mu się zebrać blisko 11 milionów obserwujących. Jego teledyski na YouTubie cieszą się równie sporym zainteresowaniem, osiągając kilkumilionową liczbę odsłon od brazylijskiej publiczności.

 

Po tragicznym wydarzeniu wdowa po raperze, Deolane Bezzera, opublikowała post na Instagramie. Kobieta wspomniała ich uroczystość ślubną, która miała miejsce zaledwie dwa tygodnie przed tragicznym wypadkiem. 

I tego dnia powiedział mi do ucha "dopóki śmierć nas nie rozłączy"... Jak tak szybko do tego dotarliśmy? Zostawiłeś mnie i zabrałeś cząstkę ze sobą, zawsze byłeś niesamowity... Czekałam 33 lata, żeby być szczęśliwą i teraz mnie zostawiłeś? To nie fair, że tak odchodzisz! Nie! Nie!
 

Krzysztof Krawczyk, Edyta Bartosiewicz , Edyta GórniakBartosiewicz komentuje głośny występ Górniak ma koncercie dla Krawczyka

MC Kevin miał zaledwie 23 lata.