Monika Olejnik wbija szpilę opozycji. W nietypowy sposób wypomniała politykom ich nieobecność na głosowaniu

Monika Olejnik zamieściła na Instagramie zdjęcie choinki bez bombek, co ma symbolizować nieobecność opozycji podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu. Od wyniku głosowania zależały dalsze losy ustawy o sędziach.

Monika Olejnik w dość oryginalny sposób zdecydowała się skomentować nieobecność posłów opozycji podczas czwartkowego głosowania nad ustawą dotyczącą dyscyplinowania sędziów. Nie zawiesiła bombek na choince, co ma symbolizować nieobecność opozycji. 

Monika Olejnik wbija szpilę opozycji

W czwartek w sejmie odbyło się głosowanie nad kontrowersyjną ustawą Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą dyscyplinowania sędziów. Posłowie głosowali nad uzupełnieniem porządku obrad o pierwsze czytanie projektu ustawy. Gdyby wszyscy parlamentarzyści opozycji zjawili się w pracy, mieliby szanse odsunąć w czasie prace nad projektem ustawy, która finalnie została przegłosowana i w piątek przyjęta. Swoje niezadowolenie z pracy opozycji w niekonwencjonalny sposób wyraziła Monika Olejnik, która w tym roku nie powiesiła bombek na choince.

Bombek nie ma na choince, bo nie wiedziały, że mają się zjawić - podobnie jak ta części posłów opozycji, która nie pojawiła się w Sejmie podczas ważnego głosowania! Wstyd! - napisała oburzona dziennikarka. 

Na posiedzeniu Sejmu nie pojawiło się 34 posłów PiS, co dało przewagę opozycji, jednak ta również nie popisała się frekwencją. 11 posłów Koalicji Obywatelskiej, 12 Lewicy, 7 PSL-Kukiz '15 i 2 z Konfederacji również zrobiło sobie dzień wolny. 

Adam Bodnar o "ustawie kagańcowej" PiS. ZOBACZ WIDEO:

Zobacz wideo

RG

Więcej o: