Julia Wieniawa chwali się, że pojawiła się na okładce magazynu bez makijażu. Internauci ją wyśmiali: Kogo chcesz okłamać?

Julia Wieniawa pojawiła się na najnowszej okładce magazynu "Joy". Pochwaliła się nią na Instagramie, jednak nie obyło się bez kontrowersji i złośliwości ze strony internautów.
Zobacz wideo

Julia Wieniawa od jakiegoś czasu stawia na bardziej naturalny wygląd. Na co dzień mało co się maluje, a ilość kosmetyków wykorzystywanych do wykonania wieczorowego makijażu ograniczyła do minimum. Jej postawa może pomóc wielu dziewczynom, dlatego redakcja "Joy'a" uczyniła z niej gwiazdę listopadowego numeru.

Julia Wieniawa bez makijażu na okładce magazynu

Aktorka w wywiadzie, jaki się w nim znajdzie, opowiada o kompleksach i akceptacji siebie. W związku ze swoim podejściem do życia, odważyła się podczas sesji zrezygnować z makijażu.

Tę okładkę kieruję głównie do dziewczyn. To dla Was po raz pierwszy w życiu nie miałam nawet grama makijażu na sesji okładkowej - poinformowała na Instagramie.
 

Nie wszyscy jednak w to uwierzyli. Pojawiły się komentarze, w których internauci wyśmiewają aktorkę i zarzucają jej, że wprowadza swoich fanów w błąd. Doszukali się także na jej twarzy śladów konkretnych kosmetyków.

Przecież widać, że masz makijaż. Ewidentnie pomalowane usta i powieki. Kogo chcesz okłamać?
Ani grama? Widziałam relację... Miałaś coś na oczach, laminowanie rzęs, rozświetlacz, fryzjer układał włosy. Więc nie okłamuj młodych dziewczyn - piszą.

Julia Wieniawa nie zignorowała tych zarzutów i odpowiedziała, czego makijażystka użyła, żeby dobrze wyglądała na zdjęciach. Jak twierdzi, na twarzy miała krem nabłyszczający w brązowym odcieniu, a na ustach nawilżającą wazelinę.

A Wy co o tym myślicie?

AW