Nowa edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dobiegła końca. Jak się okazało, żadne małżeństwo nie przetrwało eksperymentu. Joanna i Kamil oraz Agata i Piotr rozstali się jeszcze przed kamerami. Agnieszka i Damian postanowili zakończyć relację dopiero po trzech miesiącach od zawarcia związku małżeńskiego. Nie jest tajemnicą, że za dobieranie programowych par odpowiedzialne są ekspertki - Hanna Kąkol, Zuzanna Butryn i Julitta Dębska. Po emisji ostatniego odcinka muszą zmierzyć się z krytyką ze strony widzów.
W finałowym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" uczestnicy spotkali się z ekspertkami. Szczególną uwagę widzów przykuło zachowanie Hanny Kąkol, która postanowiła udawać nieobecnego na miejscu Piotra i rozmawiać z Agatą. "Trzy kobiety, trzy ekspertki, jedna chce być mądrzejsza od drugiej. Już na początku każda miała inne wizje. A ta scenka w finale jak Pani Hanna udaje Piotra w rozmowie to żenada", "Błagam, zróbcie coś z tymi ekspertkami. Przecież ich zachowanie jest nieetyczne", "Psycholożka, co zaczęła przedrzeźniać Piotra, to była gruba przesada" - czytamy pod postami produkcji. To jednak nie koniec zarzutów w stronę ekspertek. Widzowie zgodnie stwierdzili, że Hanna Kąkol, Zuzanna Butryn i Julitta Dębska nieumiejętnie połączyły uczestników w pary. "Czy możecie zmienić ekspertki na takie, które wiedzą, co robią i mają autorytet?", "Na jakiej podstawie one ich dobierają? Tu nikt do nikogo nie pasuje", "Proponuję zmienić ekspertów, a nie robić krzywdę ludziom" - czytamy. Zgadzacie się?
Chociaż Piotr nie wystąpił w finałowym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia", to chętnie udziela wywiadów na temat małżeństwa z Agatą. Jak się okazuje, uczestnik wciąż utrzymuje kontakt z jej rodziną. Do teściowej zwraca się per "mamo". - Do mamy Agaty zwracałem się chyba od samego początku w taki sposób, być może nie od pierwszego dnia. (...) I tak zostało. Do dzisiaj podczas jakiejkolwiek rozmowy zwracam się do niej po prostu "mamo" (...) i tak już zostanie mamą - powiedział Piotr w rozmowie ze stacją TVN. ZOBACZ TEŻ: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Agata zataiła pewną informację. Nie chciała, aby wpłynęła na eksperyment