"My Way". Za nami premiera reality show z Edytą Górniak. Gwiazda nie wsiadła za kółko. Zamiast tego były wspomnienia z rozwodu

"My Way". Od dziś widzowie mogą śledzić postępy, jakie Edyta Górniak robi podczas nauki jazdy samochodem. Jak jej poszło? W pierwszym odcinku nawet nie ruszyła z podjazdu.

"My Way" zadebiutował w jesiennej ramówce TVN. Idea programu jest prosta: kamery towarzyszą Edycie Górniak podczas nauki jazdy samochodem. Dla fanów to dodatkowa gratka, ponieważ mogą oglądać swoją ulubienicę w niecodziennej sytuacji.

"My Way". Edyta Górniak uczy się jeździć samochodem 

Śmiało można powiedzieć, że życie Edyty Górniak jest pełne sukcesów. Niestety, wcześnie rozpoczęta kariera ma swoją cenę. W momencie, gdy rówieśnicy gwiazdy wkraczali w dorosłość i robili prawo jazdy, ona "koncertowała już na Broadwayu.

Pierwsze spotkanie z kursantem było dla Górniak bardzo emocjonujące. Wokalistka nie potrafiła powstrzymać nerwowego śmiechu.

Na serio będę się uczyć jeździć? Pan wierzy, że mnie pan nauczy? - nie dowierzała Edyta.

Ostatecznie gwiazda nie siadła za kółkiem. Powód? Nieodpowiednie obuwie, a konkretnie szpilki. Co ciekawe, Górniak wydawała się być zdziwiona, gdy instruktor powiedział jej, że w takich butach nie powinno się jeździć autem. Nie mniejszą egzotyką okazało się być dla niej tankowanie samochodu na stacji benzynowej.

Ja bym nie chciała, żeby ktokolwiek zrobił mi zdjęcie z taką rurą - wyznała rozbawiona diwa.

Ostatecznie Edyta zdecydowała się zmienić obuwie na płaskie. W międzyczasie dowiedziała się też, że Allan znowu nie poszedł do szkoły, co skomentowała krótko: zatłukę.

Zgodnie z zamysłem, w programie Edyta Górniak ma się uczyć jeździć samochodem. W dzisiejszym odcinku nie prowadziła jednak auta. Wyznała nawet, że z motywacją do nauki bywa różnie.

Czasem błyszczy, a czasem chowa się pod koc - powiedziała szczerze.

Rzeczywiście, relacja z nauki jazdy nie była szczególnie emocjonująca. Ciekawie zrobiło się dopiero wtedy, gdy Edyta siadła na wprost kamery i zaczęła opowiadać o życiu rodzinnym, a konkretnie o jego braku. Gwiazda wyznała, że brakuje jej tego.

Dla mnie magią jest to, że mogę wrócić do domu i tam ktoś jest, że pachnie obiad, że położę się i ktoś przyjdzie do mnie - wyznała wzruszona.

Dodała też, że rozwód z Dariuszem Krupą był dla niej bardzo traumatycznym przeżyciem. We wspomnieniach przyznała, że długo nie mogła powstrzymać łez i często płakała.

Oglądaliście pierwszy odcinek "My Way"?

Czy Edyta Górniak myśli o zakończeniu kariery? "Czasem mówię sobie dość, dość, dość":

Zobacz wideo

Więcej o: