O takich zdjęciach Sonia Bohosiewicz pewnie chciałaby jak najszybciej zapomnieć... Aktorka zdobyła ogólnopolską sławę dzięki filmowi "Rezerwat" z 2007 roku. Na premierze jednak nie prezentowała się szczególnie zachwycająco.
Na początku 2008 roku Sonia zjawiła się na premierze komedii "Lejdis". Do dziś zastanawiamy się, czy ubierała się i układała włosy po ciemku...
Sonia Bohosiewicz jednak szybko "wzięła się za siebie". Chociaż nadal nie była zbyt szczupła, zaczęła pojawiać się na imprezach w zdecydowanie lepszym makijażu. Najwyraźniej zaczęła też korzystać z usług stylisty i dobrego fryzjera. Sympatyczny image ciepłej Sonii, do której każdy chciałby się przytulić, nie trwał jednak długo...
...ponieważ aktorka postanowiła zmienić się w prawdziwą seks-bombę! Mocno schudła i zaczęła ubierać się dużo odważniej. Nie rozstawała się ze szpilkami, a jej dekolt i uda budziły zachwyt mężczyzn. Aktorka porzuciła jednak seksowny image, gdy pod koniec 2008 roku zaszła w pierwszą ciążę. Ale nadal wyglądała ślicznie.
W 2009 roku, niedługo po porodzie, Sonia otrzymała propozycję zagrania w "Wojnie polsko-ruskiej" Xawerego Żuławskiego. Przyjęła rolę Nataszy Blokus - wielkiej, ordynarnej "dresiary" i znów musiała zmienić wygląd. Do roli przytyła jeszcze parę kilo. Szybko jednak wróciła do formy.
W lipcu 2010 roku aktorka wzięła udział w odważnej sesji dla magazynu "Twój Styl". Zapozowała niemal nago... i znów wyglądała doskonale.
W "ubranym" wydaniu Sonia też wyglądała olśniewająco. Szczupła, zgrabna, uśmiechnięta... Prawdziwa "sexy mama."
W 2011 roku Sonia Bohosiewicz zaszła w druga ciążę. I udowodniła wszystkim, że znów z dużym brzuszkiem może wyglądać doskonale. Nie przestała być aktywna zawodowo i nadal błyszczała na czerwonych dywanach.
Jak można było się spodziewać, znów przybrała na wadze. Ale wcale nie odebrało jej to uroku - wręcz przeciwnie.
Sonia nie zrezygnowała z pracy aż do samego porodu. Niektórzy wyzłośliwiali się, że producenci "Bitwy na głosy", w której jury zasiadała Bohosiewicz, przewidzieli dla niej specjalną premię, jeśli urodzi na wizji. Aktorka nic sobie jednak z tego nie robiła, a jeszcze tydzień przed rozwiązaniem imponowała energią i entuzjazmem. Po urodzeniu drugiego synka wróciła do pracy już po 6 dniach...
Po urodzeniu drugiego dziecka Sonia trzyma ścisłą dietę. Zrzuciła już 8 kilo i wygląda lepiej, niż kiedykolwiek przedtem.
Aktorka zastrzega, że nie ma problemu z chudnięciem i przybieraniem na wadze na potrzeby filmów, w których bierze udział. Doceniacie takie poświęcenie?