Priyanka Chopra przez nieudaną operację nosa straciła pracę. Przypłaciła ją zdrowiem. "Twarz wyglądała zupełnie inaczej"

Priyanka Chopra wraz z mężem Nickiem Jonasem pojawiła się na czerwonym dywanie Met Gali. Dzień po tym, jak oboje brylowali na prestiżowej imprezie, aktorka udzieliła nowego wywiadu, w którym opowiedziała o nieudanej operacji plastycznej nosa. Zabieg doprowadził do tego, że Chopra zachorowała na depresję.

Priyanka Chopra nie należy do gwiazd, które afiszują się z życiem prywatnym. Indyjska aktorka w 2018 roku wyszła za mąż za Nicka Jonasa podczas bajecznej ceremonii, o której rozpisywały się media na całym świecie. Ze względu na odmienne religie zakochani wzięli aż dwa śluby. Chopra jest o dziesięć lat starsza od męża, jednak różnica wieku nie stanowi dla nich przeszkody. 15 stycznia 2022 roku małżonkowie powitali na świecie córkę, która przyszła na świat przy pomocy surogatki. Chopra od tamtej pory poświęca się macierzyństwu. Po Met Gali udzieliła wywiadu, w którym ujawniła, że padła ofiarą nieudanej operacji plastycznej. Zabieg przypłaciła zdrowiem. 

Zobacz wideo Sylwia Peretti wylicza swoje operacje plastyczne, ale dostrzega w tym przesadę: Nie chcę być jak moje koleżanki

Priyanka Chopra zachorowała na depresję przez nieudaną operację nosa 

Priyanka Chopra w przeszłości brała udział w konkursach piękności. W 2000 roku wygrała Miss World, miała wówczas 18 lat. Przez długi czas nie chciała poddawać się operacjom plastycznym, ale do jednej z nich została zachęcona przez lekarzy. Podczas występu w "The Howard Stern Show", który odbył się 2 maja, żona Nicka Jonasa wspomniała o źle przeprowadzonej operacji nosa. Nieudany zabieg doprowadził do trudnego okresu w jej życiu. "To był mroczny czas. Moja twarz po operacji wyglądała zupełnie inaczej, popadłam w głęboką depresję" - powiedziała gospodarzowi Howardowi Sternowi indyjska aktorka. 

 

Lekarz namawiał aktorkę do usunięcia polipa w jamie nosowej. Po tym, jak chirurdzy popełnili błąd podczas zabiegu, Priyanka ujawniła, że została zwolniona z trzech różnych filmów. Przyznała, że wierzyła, iż jej kariera w show-biznesie skończyła się, zanim się na dobre zaczęła. Po traumie związanej z zabiegiem nie chciała kolejny raz iść pod nóż. Przeszła jednak operację korekcyjną, aby spróbować naprawić szkody, które spowodowali poprzedni chirurdzy. Jak twierdzi, to jej zmarły ojciec, który zresztą był lekarzem, pomógł jej odnaleźć w sobie odwagę, by ponownie poddać się operacji. Więcej zdjęć aktorki znajdziecie w galerii na górze strony. 

MET Gala 2023MET Gala 2023 DPRF/STAR MAX/IPx / ,DPRF/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News

Gwiazdy niezadowolone z operacji plastycznych 

Courteney Cox nie ukrywa, że trudno jej się pogodzić z upływem czasu, stąd też zdecydowała się skorzystać z medycyny estetycznej. Aktorka na własnej skórze przekonała się, że niektóre zabiegi mogą znacznie poprawić wygląd, a inne przynoszą odwrotny efekt. Jennifer Grey, gdy wystąpiła w filmie "Dirty Dancing", cechą odróżniającą ją od na tle innych aktorek był wyrazisty nos. Na początku lat 90. Grey postanowiła jednak zmienić jego kształt. Zabieg doprowadził do ogromnej zmiany w twarzy. Była ona na tyle duża, że koledzy z branży przestali ją rozpoznawać. Koniec końców operacja nosa zamiast pomóc, tylko zaszkodziła. Do dziś Grey nie może sobie darować, że się jej poddała. Zobacz więcej tutaj

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Jeśli natomiast potrzebujesz pomocy, a masz mniej niż 18 lat, codziennie od 12:00 do 2:00 w nocy możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111. Swój problem możesz też opisać w wiadomości.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.