Córka Andrzeja Gołoty zmieniła się nie do poznania. Aleksandra ma 32 lata i jest prawniczką

Nie da się ukryć, że Andrzej Gołota to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Pięściarz osiągnął wiele sukcesów, a jego walki fani pamiętają do dziś. Gołota doczekał się dwójki dzieci. Jego córka Aleksandra wdała się w mamę Mariolę. Obecnie ma 32 lata i realizuje się jako prawniczka.

Sukcesy sportowe Andrzeja Gołoty są znane na całym świecie. Mimo że obecnie pięściarz przebywa na emeryturze, nadal jest rozpoznawalny. Jego kariera nabrała tempa w Stanach Zjednoczonych, gdzie stoczył najcięższe walki. W Ameryce mieszka z rodziną do dziś. Pomimo swojej popularności Gołota rzadko mówi o swoim życiu prywatnym. W odróżnieniu od swojej żony nie posiada profilu w mediach społecznościowych. Za to Mariola Gołota chętnie wrzuca do sieci rodzinne zdjęcia. Często chwali się córką, która zrobiła karierę w zupełnie innej dziedzinie niż ojciec. 

Zobacz wideo Bezsensowny werdykt walki Tyson - Jones! Zwycięzca tylko jeden. "Sędzia się zdyskwalifikował"

Aleksandra Gołota nie jest już małą dziewczynką. Kobieta wygląda jak kopia mamy

Andrzej Gołota poślubił Mariolę w 1990 roku. Żona pięściarza z wykształcenia jest prawnikiem. Już w 1991 roku powitali na świecie córkę Aleksandrę. Sześć lat później urodziło się ich drugie dziecko syn Andrzej Junior. Pomimo dużej rozpoznawalności taty jego dzieci nie pojawiały się w mediach. Aleksandra i Andrzej Junior wybrali inne ścieżki kariery. Mariola Gołota często dzieli się ich sukcesami. Na jej profilu w mediach społecznościowych można znaleźć mnóstwo rodzinnych zdjęć. Szczególną uwagę zwraca Aleksandra. Córka Gołoty ma już 32 lata. Jak się okazało, poszła w ślady mamy. Ukończyła studia prawnicze na Marquette University w Milwaukee i pracuje jako prawniczka. Dodatkowo wyglądem również przypomina mamę. Kilka lat temu w wywiadzie z "Przeglądem Sportowym" opowiedziała o swojej relacji z rodzicami. 

Gdy mama chodziła do szkoły prawniczej, to głównie ona się mną opiekowała. Gdy zakładała własną firmę, było już o to trudno, więc część obowiązków przejął tata. Mama twierdzi, że mam w sobie dużo z jego charakteru. Nie jestem tak dobrze zorganizowana, jak mama. Często nie przychodzę na czas. Gdy tata odwoził mnie do szkoły, mama była zła, że się przez niego spóźniam. Teraz spóźniam się już bez niczyjej pomocy - przyznała. 

Wygląda na to, że Aleksandra odziedziczyła charakter po tacie i wygląd po mamie. Jest podobna do Marioli Gołoty? Oceńcie sami!

 
 
 

ZOBACZ TEŻ: Paulina Smaszcz nie będzie zadowolona. Chodzi o zachowanie jej syna. Wymowny gest

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.