Beyonce na Złotych Globach dziwnie się zachowywała. Spóźnienie i mordercze spojrzenia to początek

Za nami kolejna ceremonia wręczenia Złotych Globów. Jednak nie tylko zwycięzcy wzbudzili zainteresowanie. Naszą uwagę przykuła Beyonce, której zachowanie było dość dziwne.

Złoty Globy już rozdane. Zwycięzcami okazali się m.in. Joaquin Phoenix, Olivia Colman czy Quentin Tarantino. Wśród zaproszonych do Beverly Hilton gwiazd była też Beyonce. Zaliczyła wielkie wejście.

Złote Globy 2020: Beyonce wpadła na galę spóźniona

Beyonce wie, jak zrobić wejście z efektem wow na tak wielką galę, jaką jest rozdanie Złotych Globów. Gwiazda i jej mąż spóźnili się godzinę. Nie przeszli po czerwonym dywanie, gwiazda nie miała więc okazji zaprezentować swojej potężnej sukni z odkrytym dekoltem. Potem zaś udało się jej wzbudzić zainteresowanie mediów tym, czego ostentacyjnie NIE zrobiła.

Zaczęło się jednak od spóźnienia. Beyonce i Jay Z wpadli na galę już po jej rozpoczęciu. Zanim znaleziono dla nich miejsce, stali dłuższą chwilę w wejściu, czekając na obsługę.

Beyonce spóźniona i... królewska

Kiedy już udało się znaleźć miejsce, okazało się, że suknia Beyonce (fenomenalna!) jest tak obcisła, że raz usadzona gwiazda nie była w stanie już wstać. A były momenty, gdy wstawali wszyscy - tylko nie Beyonce.

Fotoreporterom udało się też uchwycić spojrzenie, jakie Beyonce rzuciła wstającemu po nagrodę Quentinowi Tarantino. A było to spojrzenie śmierci:

Cóż, królowa wieczoru może być tylko jedna. Ostatni raz Beyonce pojawiła się na gali Złotych Globów 10 lat temu. Jej tegoroczny występ na pewno zostanie zapamiętany.

Zobacz wideo