"M jak miłość" to serial, który przez lata zdobył ogromną popularność. Polska produkcja o rodzinach, które mieszkają w Grabinie, zachwyca fanów przez ponad dwie dekady. Widzowie wciąż czekają na kolejne wątki i relacje między bohaterami. Wśród par, które powstały w serialu, są Anita (Melania Grzesiewicz) i Kamil (Marcin Bosak). Duet ostatnio pojawił się na ujęciu w mediach społecznościowych produkcji. Oficjalny profil "M jak miłość" udostępnił zabawny kadr. Nie każdy był zachwycony.
Scena z serialu "M jak miłość" dotyczyła prowadzenia samochodu. Kamil zwracał uwagę Anicie na jazdę. Cały czas krytykował partnerkę i ją pouczał. Kobieta postanowiła zatrzymać się i bez wahania wyprosiła ukochanego z auta. Jak się okazało, nie wszystkim fanom przypadło to do gustu. Co ciekawe, nie chodziło nawet o konkretną scenę. Pewna internautka skrytykowała duet w produkcji "M jak miłość".
Para stworzona na siłę. Nieprzemyślany scenariusz, nie było planowane, że będą razem. Jednak pisane na kolanie sceny są bardzo sztuczne, mimo doskonałego aktorstwa Bosaka. Nie ma żadnej iskry, nie wiadomo dlaczego tworzą tę dziwną parę
- czytamy w komentarzu na Instagramie. Melania Grzesiewicz, która wciela się w Anitę, nie mogła tego tak zostawić. Postanowiła odpowiedzieć internautce. "Mam nadzieję, że poczuła się pani lepiej po napisaniu takiego nieprzyjemnego komentarza, pozdrawiam" - napisała bez wahania.
Fani postanowili poprzeć Melanię Grzesiewicz. Aktorka nie szczędziła słów pod komentarzem w mediach społecznościowych. Mogła liczyć na wsparcie widzów, którzy podkreślili, że para Anity i Kamila w serialu jest ciekawym wątkiem. Odpowiedzieli internautce, która twierdziła inaczej. "Najpierw niech pani przemyśli, co pisze, a dopiero potem się wypowiada", "Ogląda pani ten serial? Bo z pani wypowiedzi wynika, że nie" - czytamy. "To pani traci swój czas na zjadliwe komentarze pod czymś, czego wcale pani nie lubi, czyli jednak coś w nas jest" - podsumowała Melania Grzesiewicz. Zgadzacie się? ZOBACZ TEŻ: "M jak miłość". Scena z Kingą i Piotrkiem oburzyła fanów. "Żenujące i przerażające"