"Sanatorium miłości". Janina wciąż wściekła na Tadeusza. "Podeptał moją wiarę w mężczyzn"

Janina i Tadeusz byli jedną z nielicznych par, którym udało się zbudować związek w szóstej edycji "Sanatorium miłości". Niestety chwilę po emisji ostatniego odcinka media obiegła informacja o ich rozstaniu. Teraz kuracjuszka na nowo rozdrapała zagojone rany.

Fani z utęsknieniem czekają na nowy sezon "Sanatorium miłości", choć śmiało można powiedzieć, że ten ostatni zapewnił im emocji na kilka miesięcy. Finał matrymonialnego show już dawno za nami, a w sieci co jakiś czas pojawiają się informacje o kolejnych kłótniach uczestników. Głośno przez jakiś czas było o Tadeuszu i Janinie, którzy nie szczędzili sobie uczuć przed kamerami. Tuż po emisji ostatniego odcinka okazało się, że zakochani nie są już razem. Przez pewien czas w mediach dochodziło do ostrej wymiany zdań między kuracjuszami. Wydawało się, że to już koniec niejasności, a tu proszę, Janina znów zabrała głos w sprawie Tadeusza. Tym razem wyraziła się bardzo jasno. Zobacz, jak Janina i Tadeusz zachowywali się w programie. Zdjęcia znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Marta Manowska opowiada o ślubach w "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium miłości". Dlaczego nie uczestniczy we wszystkich?

"Sanatorium miłości". Janina unika Tadeusza jak tylko może 

W rozmowie z portalem Telemgazyn.pl kuracjuszka potwierdziła, że para nie utrzymuje żadnego kontaktu. Zdarza się, że Tadeusz ma pojawić się na jakiejś imprezie, na którą zaproszona jest również Janina. Seniorka zawsze wtedy rezygnuje z przybycia. "Zawsze pytam o listę zaproszonych gości, jak jest na niej Tadeusz - odmawiam. Nie chcę go więcej widzieć, bo podeptał moją wiarę w mężczyzn" - mówiła. Później dodała, że nigdy nie zapomni tego, co zrobił i powiedział. "Zablokowałam go wszędzie, gdzie tylko się dało. Wypisałam się też z grupy na WhatsApp, gdzie rozmawialiśmy w gronie uczestników z szóstej edycji, bo zamieścił tam kolejne, przykre komentarze. Niech sobie chłop żyje. Wybaczam, ale nie zapominam" - tłumaczyła. 

"Sanatorium miłości". Tadeusz ma swoją wersję wydarzeń 

Tuż po programie Janina poinformowała, że to przez Tadeusza rozpadł się ich związek. Mężczyzna miał jej obiecać częste odwiedziny, a skończyło się na zaniedbaniu kontaktu. Z kolei Tadeusz zapewniał, że żadne deklaracje z jego ust nie padały. Później senior udzielił szczerego wywiadu, w którym powiedział nieco więcej na temat rozstania z Janiną. "Zadała mi pytanie o emeryturę, bo pewnie myślała, że górnik musi mieć Bóg wie jak wysoką. Wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Mówiła, że żyła z mężem jak w złotej klatce. Ja bym jej złotej klatki nie zapewnił, co najwyżej stalową. (...) Janinka mnie cały czas poganiała, mówiła, że w moim wieku nie powinienem już myśleć o remontach, tylko bawić się, jeździć, korzystać z życia" - wyznał w rozmowie z wyborcza.pl. ZOBACZ TEŻ: "Sanatorium miłości". Iwona ujawniła sekrety małżeństwa z Gerardem. "Może wybuchnąć wulkan"

 
Więcej o: