Wielka tragedia. Arkadiusz Tomiak nie żyje. Miał 55 lat. "Kochaliśmy cię, brachu, wszyscy"

W sieci pojawiła się tragiczna wiadomość. Nie żyje Arkadiusz Tomiak. Mężczyzna był znanym operatorem filmowym. Zginął w tragicznym wypadku samochodowym.

W poniedziałek 10 czerwca w sieci pojawiła się niezwykle smutna informacja. Nie żyje wybitny polski operator filmowy, Arkadiusz Tomiak. Mężczyzna zginął w wypadku samochodowym. 55-latek był w trasie do Koszalina. Wybierał się na festiwal "Młodzi i film". W miejscowości Lubiewice w jego samochód uderzyło BMW. Auto Tomiaka zostało wręcz wepchnięte pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Od razu stanęło w płomieniach. Operatora filmowego opłakują żona i córki.

Zobacz wideo Magda Stępień o wsparciu w żałobie. "Mówili, że wyjdzie jeszcze słońce. Nie pozwolili mi się załamać"

Arkadiusz Tomiak nie żyje. Znany operator filmowy zginął w wypadku samochodowym

Arkadiusz Tomiak mógł pochwalić się ogromnym dorobkiem artystycznym. Mężczyzna odpowiadał za zdjęcia do wielu filmów i serialu. Karierę rozpoczął na planach filmowych Jana Jakuba Kolskiego. Później współpracował również z reżyserem Krzysztofem Łukaszewiczem. Jego działalność za "Czerwone maki" czy "Raport Pileckiego została wielokrotnie doceniona. Ponadto Tomiak otrzymał aż siedem nominacji do Polskiej Nagrody Filmowej Orły. Wyróżnione zostały produkcje: "Cisza", "Symetria", "Daleko od okna", "Palimpsest", "Fotograf", "Obława" i "Karbala". Dwa ostatnie dzieła zwyciężyły. Arkadiusza Tomiaka pożegnało mnóstwo fanów w mediach społecznościowych. Jego nagła śmierć była ciosem. "Pamiętam wszystko. Jak kładłeś się z poduszkami na głowie i mówiłeś: 'chwileczkę, zaraz wymyślę', pamiętam nasze wakacje, twoje dostawy węgorza i serdeczność. I światło w twoich filmach. I oczach. Nie ma słów, zostało światło" - napisała we wzruszającym poście Joanna Kos-Krause, znana reżyserka. Po więcej zdjęć Arkadiusza Tomiaka zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

Borys Szyc pożegnał Arkadiusza Tomiaka. Niezwykle wzruszające słowa

Arkadiusz Tomiak współpracował z wieloma gwiazdami. Wśród nich pojawił się Borys Szyc. Aktor złożył hołd zmarłemu. Nie krył ogromnego żalu. Mówił, że operator filmowy nauczył go wiele umiejętności, które przydały mu się w karierze aktorskiej. Szyc podkreślił, że Tomiak zawsze czerpał radość z życia. "Kochaliśmy cię, brachu, wszyscy. Nauczyłeś mnie jak się zachowywać przed kamerą i poza nią. Dla ciebie zawsze ekipa była najważniejsza. (...) Tyle wspólnych spotkań, tyle przytulania i śmiechu. Radości z życia. Bo byłeś właśnie królem życia, otaczało cię tyle miłości. Myślami jestem teraz z Agnieszką i córeczkami Arka. Nie rozumiem już nic. Do zobaczenia" - napisał zdruzgotany Borys Szyc. Fani dołączyli się do kondolencji i wyrazili swój żal w komentarzach. ZOBACZ TEŻ: Nie żyje influencerka. Miała zaledwie 31 lat. "Jeśli widzicie to nagranie..."

 
Więcej o: