Sylwia Bomba lubi opowiadać o swojej córce i pokazywać ją w mediach społecznościowych. Antonina w 2024 roku skończyła sześć lat i często zachwyca fanów celebrytki swoją rezolutnością i charyzmą. Do tematu dziewczynki gwiazda show TTV"Gogglebox. Przed telewizorem" wróciła w nowym wywiadzie dla internetowego programu "Ja wysiadam". Zauważyła, że Tosia wyróżnia się na tle rówieśników. - Ona ma coś takiego w sobie, nie wiem co. Dla mnie to jest takie normalne. Ale czasem jak jestem wśród innych dzieci, to widzę, że Tosia nie funkcjonuje jak sześciolatka, jak typowo w swojej grupie większość dzieci, tylko jak bardziej dojrzała - powiedziała Bomba i zdradziła, że przed kilkulatką niedługo pierwsze wyzwanie zawodowe.
Wygląda na to, że Antonina odziedziczyła po mamie lekkość przed kamerą, bo jak zapewnia Sylwia, Tosia czuje się podczas wystąpień publicznych jak ryba w wodzie. Wkrótce córka celebrytki sama będzie miała okazję sprawdzić się w telewizji i zawalczyć o sławę. To nie dziwi jej znanej matki, która od dawna wiedziała, że jej dziecko jest wyjątkowe i poradzi sobie w każdej sytuacji. - Jak miała 2,5 roku, to pewna osoba powiedziała mi, że widzi u Tosi tęczową aurę. Ja bardzo wierzę w energię i różne takie rzeczy. Tosia powiedziała mi coś, co mnie rozbroiło. Nigdy nie zapomnę. Powiedziała: "Mamusiu, wiesz, dlaczego wybrałam sobie siebie na swoją mamusię? Pytam, dlaczego. "Bo ja przyszłam po to, by się tobą opiekować" - dodała influencerka we wspomnianym wywiadzie.
I mogę się pochwalić, albo powiedzieć w tajemnicy, że niedługo będzie prowadziła pewien program w telewizji. Bo ona to po prostu kocha
- słyszymy w "Ja wysiadam" z ust Sylwii Bomby.
Sylwia Bomba od ponad roku jest szczęśliwa z Grzegorzem Collinsem, z którym wychowuje córkę, której której ojcem jest jeden z byłych partnerów celebrytki. Ukochany Bomby jakiś czas temu nie wykluczał powiększenia rodziny. Mówił, że marzy o synu. Dałby mu na imię Jerzy. - Mamy Tosię, ja mam dorosłą córkę, więc to musi być poważna, dorosła decyzja. Jeśli byłaby ona teraz, to możliwe, że byłaby za szybko. Myślę, że jeszcze kilka miesięcy i się dotrzemy - tłumaczył celebryta reporterce portalu Jastrząb Post. Tymczasem na początku września internauci zaczęli gratulować Bombie ciąży. Sama zainteresowana szybko zdementowała plotki, mówiące o tym, że spodziewa się dziecka. - Kolejny raz, kiedy internet wie lepiej, niż ja. No ja dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży - mówiła ironicznie na InstaStories, robiąc zbliżenie na swój płaski brzuch.