Co by było, gdyby...

Zastanawialiście się kiedyś, które gwiazdy tworzyłyby ze sobą idealne pary? Przyznaję , że to zagadnienie nie spędza mi snu z powiek, ale jest sezon ogórkowy, poza tym zawsze jest fajnie poukładać innym życie.

Kto? Z kim? I dlaczego?

Drew Barrymore i Matthew Perry

Ona gadała z E.T., on mieszkał z Joey'em Tribbiani , więc obydwoje wykazują sporą tolerancję dla "normalnych-inaczej". Poza tym Drew jest maksymalnie kobieca, urocza i seksowna, a Matthew ma problemy z zaakceptowaniem swojej wagi, może przy takiej kobiecie poczułby się wreszcie wartościowym facetem? I naprawdę całkiem nieźle razem wyglądają.

Cameron Diaz i Matthew McConaughey

Ona ma dziwne imie, on nazwisko. Obydwoje moją boskie ciała, czego już nie można powiedzieć o twarzach. Pływają na desce surfingowej , są młodzi, sławni, bogaci, opaleni. Każde ma na koncie zawód miłosny. Poza tym, Cameron to dziewczyna z którą Matthew by się nie nudził. Podpowiada mi to kobieca intuicja.

Britney Spears i Eminem

Tą pare połączyłoby cierpienie. Otwieraliby wino, siadali na kanapie i godzinami wymienialiby się doświadczeniami z poprzednich związków. On mówiłby o głupiej Kim, ona o podłym Justinie i Kevinie. Mogliby też nagrać jakiś super kawałek, np "Świat jest taki zły, a ja bezbronna, ołłł babe babe, kolejna depresja i peruka...". Może kupili by sobie kotka? Kotki są fajne.

To nie wszystko. Mamy dla was więcej par , które ze sobą skojarzyliśmy. Chcecie wiedzieć kto pasuje do Ivana Komarenki? Ha! My to wiemy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.