"Nigdy nie lubiłam tych nadętych imprez, czerwonych dywanów." Rzadko pojawiała się na salonach, ale jak już to robiła, to błyszczała

Anna Przybylska nie lubiła chodzić na bankiety i rzadko to robiła. "Nigdy nie lubiłam tych nadętych imprez, czerwonych dywanów. Nie to, że czułam się obco na tych bankietach, przecież pochodzę z dużego miasta. Kompleksów nie miałam" - mówiła. Jednak kiedy już zdecydowała się na nie przyjść, błyszczała. Zobaczcie.

Ten artykuł wygasł

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.