Ala Janosz ma pecha?

To miał być jej wielki powrót. Minęło już pięć lat odkąd ukazała się solowa płyta Ali Janosz. Ala zapowiadała, że w tym roku ukaże się jej nowy krążek. Tymczasem do końca roku zostało kilka dni, a młoda piosenkarka znów "zapadła się pod ziemię". O co chodzi? 

Nowy krążek Ali miał ukazać się w tym roku. Piosenkarka po nieudanym debiucie całkowicie znikła, żeby zająć się nowym repertuarem. Terminów ukazania się nowej płyty pierwszej laureatki "Idola" było kilka. Tym ostatnim, potwierdzonym przez Janosz, był 2007 rok. Ale płyty jak nie było, tak nie ma! Dlaczego?

Janosz ma poważne kłopoty ze znalezieniem odpowiednich kompozytorów i muzyków, którzy chcieliby z nią pracować. Jak się okazało współpraca z Piotrem Banachem, twórcą największych przebojów zespołu Hey nie układa się najlepiej. Ala ponoć znowu została na lodzie - opowiada jej kolega.

Ala zaprzyjaźniła się z Piotrem Banachem kilka lat temu. Śpiewała nawet na jego debiutanckiej płycie dwa lata temu. To on miał zająć się współpracą z nią. Ale nic z tego nie wyszło, bo Ala po prostu nie mogła się dogadać z nim w sprawie repertuaru.

Janosz ostatni raz zaśpiewała podczas jednego koncertu zorganizowanego przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. I choć kariera Ali nie układa się po jej myśli, to ona sama wciąż nie traci nadziei na to, że nagra kolejny album z dobrymi piosenkami. Plotek ma również nadzieję, że piosenkarce uda się w końcu złamać złą passę. Radzimy tylko, żeby bardziej przyłożyła się tym razem do tekstów nowych przebojów!

Więcej o: