53-letnia "gorąca babcia" w przezroczystym stroju na siłowni. "Podrywają mnie młodsi od moich synów"

Andrea Sunshine po odchowaniu dzieci postanowiła zawalczyć o sylwetkę marzeń. Dzięki ciężkiej pracy regularnie wygrywa konkursy i ciągle dostaje matrymonialne propozycje. Na salę treningową zabiera półprzezroczyste stroje eksponujące ciało.

53-letnia Andrea Sunshine pochodzi z Brazylii, ale aktualnie mieszka w Londynie. Kobieta ma obsesję na punkcie dbania o sylwetkę, co doskonale widać na opublikowanych przez nią zdjęciach. Sunshine tak dobrze czuje się w swoim ciele, że z przyjemnością je pokazuje. Ostatnio na sali treningowej pojawiła się w półprzezroczystym kostiumie i po raz kolejny zachwyciła.

Zobacz wideo Wybrałyśmy się do jednego z warszawskich lumpeksów. Oto, co znalazłyśmy w dniu dostawy!

53-letnia "gorąca babcia" całe życie podporządkowała budowaniu idealnej sylwetki. Teraz eksponuje efekty

Andrea Sunshine określa się mianem fitnessowej maniaczki. Wizyta na siłowni jest dla niej, jak sama to określiła, "wypadem do najwspanialszego parku rozrywki na świecie". Kobieta całe życie podporządkowała budowaniu idealnej sylwetki i aby osiągnąć ten cel, spędza codzienne od trzech do ośmiu godzin na siłowni. Sunshine dba też o odpowiednią dietę, która opiera się na dużej ilości zielonych warzyw i jak ognia unika słodyczy, soli i używania olejów podczas gotowania. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 200 tys. internautów, a Sunshine wykorzystuje ten potencjał i regularnie publikuje relacje z treningów. Prywatnie została już babcią i sama wobec siebie lubi używać tego określenia.

Jestem po prostu "gorącą babcią". Chłopaki z siłowni nie są w stanie stwierdzić ile dokładnie mam lat i często do mnie zagadują. Podrywają mnie nawet ci, którzy są młodsi od moich synów. Jestem nieustannie zaczepiana. Ja jednak nie lubię zwracać na siebie uwagi. Kiedy trenuję, muszę być maksymalnie skupiona - wyznała w rozmowie z magazynem "The Sun".

Sunshine podkreśla, że wiek nie powinien być w żaden sposób ograniczający i kobiety mogą zacząć swoją przygodę z fitnessem także po pięćdziesiątce.

Nie przeszkadza mi, kiedy nazywają mnie "fitnessową babcią". Jestem w doskonałej kondycji i nie mam żadnych problemów ze zdrowiem. Cały czas czuję społeczną presję, że im starsza jest kobieta, tym bardziej powinna poświęcić się rodzinie i dbaniu o dom. To mit. Można doskonale zadbać o bliskich i postawić na własny rozwój. To się nie wyklucza - wyznała w rozmowie z "The Sun".

Andrea Sunshine często używa motywacyjnych sentencji, aby podbudować swoich obserwatorów do walki o siebie. Na jednym ze zdjęć zapozowała przy maszynach do ćwiczeń w półprzezroczystym stroju i pokazała, jak wygląda jej codzienny trening.

Zacznij w miejscu, w którym jesteś teraz. Użyj środków, które są ci dostępne i zrób wszystko, co w twojej mocy, żeby się udało - napisała w opisie zdjęcia.

W komentarzach pod zdjęciem "gorąca babcia" została natychmiast zasypana komplementami. 

Wyglądasz fantastycznie!
Cudowna kobieta. Motywujesz mnie.
Jesteś zjawiskowa. Twoja determinacja mi imponuje - czytamy w komentarzach.
 

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

 

Zobacz też: Roksana Węgiel rozstała się z TVP. Kto ją zastąpi? Znacie go z "Pytania na śniadanie"

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.