"Słowikowa" sporo schudła. Teraz chwali się figurą w bikini

Monika Banasiak przed laty dała się poznać jako żona przywódcy mafii pruszkowskiej, Słowika. Media nadały jej nawet przydomek "królowej mafii". Po wyjściu z aresztu kobieta stara się prowadzić normalne życie. Pracuje jako pielęgniarka, napisała książkę i próbuje sił w branży muzycznej. Przeszła także spektakularną metamorfozę, którą pochwaliła się na Instagramie.

Monika Banasiak przez długie lata była kojarzona jedynie jako żona Andrzeja S., pseudonim Słowik, który w latach 90. zarządzał pruszkowską mafią. Media nadały jej nawet przydomek "królowej mafii". Ostatecznie jej mąż trafił do więzienia. Ona z kolei usłyszała zarzut kierowania grupą przestępczą. W areszcie spędziła 2,5 roku. Po wyjściu na wolność zatrudniła się jako sprzątaczka, ponieważ była bezdomna i nie miała żadnych środków do życia. Z czasem wyszła na prostą. Otworzyła salon kosmetyczny, wydała książkę i próbowała sił w branży muzycznej. Monika Banasiak pracuje także w wyuczonym zawodzie pielęgniarki. Teraz "Słowikowa" pochwaliła się metamorfozą. Sporo schudła. 

Zobacz wideo Kiedy Coppola kręcił "Ojca chrzestnego", bohaterowie "Rio Connection" naprawdę kręcili mafijne interesy [Popkultura odc. 109]

Monika Banasiak, Monika M.Kobiety mafii to nie tylko "Słowikowa". Oto partnerki polskich gangsterów

"Słowikowa" zaprezentowała się w bikini na plaży: Wyglądam o 25 kg mniej 

Monika Banasiak jest aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją ponad dziesięć tysięcy użytkowników. Kobieta udostępnia tam głównie zdjęcia z zagranicznych wycieczek. Obecnie spędza czas na wakacjach w egipskim kurorcie Marsa Alam. Swój wyjazd skrzętnie relacjonuje. 

 

60-latka na wakacje wybrała się ze sporo młodszym partnerem. "Słowikowa" zaprezentowała figurę w dość skąpym, czerwonym bikini. Obserwatorzy zaczęli dopytywać, czy to efekt przeprowadzonego liftingu, którym wcześniej chwaliła kobieta. Jej odpowiedź była jednak dość zaskakująca. 

Miło mi bardzo, dziękuję, ale nie uwierzysz, to efekt tego, że ciężko chorowałam i teraz wyglądam o 25 kg mniej, a po operacji nie ma już śladu - wyznała Monika Banasiak.
 

Okazało się więc, że odchudzona sylwetka "Słowikowej" to efekt przebytej choroby, a nie zabiegów medycyny estetycznej. 

Monika 'Słowikowa' Banasiak o trudach życia"Słowikowa" rozprawia o trudach życia. "Pracuję na trzech etatach"

Więcej o: