"Projekt Lady". Magdalena Lubacz zaliczyła wpadkę. Na gali pokazała za dużo. Sukienka nie wytrzymała

"Projekt Lady". Magdalena "Maluba" Lubacz stanęła do fikcyjnej walki z Luizą Sprusińską na gali High League 2. Efektem bójki jest nagranie, które robi furorę w sieci.

Więcej ciekawostek znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Magdalena Lubacz znana jest w mediach społecznościowych pod pseudonimem Maluba. Zwyciężczyni czwartej edycji "Projektu Lady" chętnie udziela się na Instagramie, gdzie uczy zasad dobrego wychowania i wchodzi w liczne kampanie ze znanymi markami. Od czasu "Projektu Lady" mogliśmy również śledzić jej losy w "Ex na plaży". Gwiazda programów TV w ostatnim czasie pojawiła się gościnnie na gali High League 2, gdzie zaliczyła wpadkę i przez przypadek pokazała zbyt dużo.

Zobacz wideo Patrycja Wieja wygrała "Projekt Lady". Teraz zaskakuje. "Straciłam przyjaciół". Mówi też o karierze tancerki

"Projekt Lady". Magdalena "Maluba" Lubacz zaliczyła wpadkę

Lubacz pojawiła się na gali High League 2, gdzie stanęła do "walki" z Luizą Sprusińską. Dziewczyny rzuciły się na siebie, by wyszła z tego zabawna scenka. Fikcyjna bójka zakończyła się tym, że z kreacji zwyciężczyni "Projektu Lady" wyskoczył biust. Zostało to uwiecznione na nagraniu, które zdobywa w sieci coraz większą popularność. Maluba dopiero po chwili zorientowała się, że rywalka rozwiązała jej sznurowany dekolt.

 

Udział w "Projekcie Lady" miał sprawić, że z imprezowych dziewczyn, te przemienią się w prawdziwe damy. Niemal każda z uczestniczek TVN-owskiego reality show przygodę z programem wykorzystała jednak na swój własny sposób. Jesteście ciekawi co słychać u reszty dziewczyn? Patrycja Wieja postawiła na sport i ukończyła studia na Akademii Fizycznej. Liubov Miruk jest szczęśliwą mamą i żoną, a w jej mediach społecznościowych znajdziemy mnóstwo rodzinnych zdjęć. Patrycja Gac z kolei jest influencerką i aktywnie prowadzi media społecznościowe, na których m.in. współtworzy platformę dla freelancerów. Więcej o losach uczestniczek show znajdziecie pod tym adresem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.