Adele ogłosiła datę premiery nowej płyty "30". Napisała list do fanów. Bardzo szczere wyznanie o życiu osobistym

Niedawno poznaliśmy tytuł nowego singla Adele. "Easy on Me" to utwór, który ma promować album "30". Tymczasem piosenkarka napisała do fanów list, w którym wyjaśnia, że nadchodząca płyta to zapis "najbardziej burzliwego okresu jej życia".

Najnowsze informacje o ulubionych piosenkarkach i gwiazdach znajdziesz na Gazeta.pl.

Adele powraca z nową płytą. Już w piątek, 15 października będziemy mogli przesłuchać "Easy on me" - singiel, który będzie zapowiedzią długo wyczekiwanego przez fanów Brytyjki albumu "30".

Adele zdradza w liście do fanów kulisy ostatnich lat

Brytyjska wokalista napisała do fanów list, w którym zdradziła, że pracę nad płytą "30" zaczęła trzy lata temu. Niestety, w międzyczasie musiała zmagać z wieloma trudnymi sytuacjami, które opóźniły ukończenie albumu. W szczerej wypowiedzi przyznała, że ostatni okres był dla niej "najbardziej burzliwym okresem życia".

Zobacz wideo Adele szaleje po zdobyciu gola przez Anglię

W 2019 r. Adele złożyła papiery rozwodowe i rozstała się z wieloletnim partnerem - Simonem Koneckim. Problemy w związku rozpoczęły się wcześniej, a małżeństwo przez długi czas pozostawało w separacji, zanim upublicznili informację o rozpadzie związku. 

Nie byłam nawet w pobliżu miejsca, w którym miałam nadzieję się znaleźć, kiedy zaczynałam prace nad płytą prawie trzy lata temu. Wręcz przeciwnie. Od zawsze polegam na rutynie i konsekwencji, aby czuć się bezpiecznie. Mimo to świadomie rzuciłam się w labirynt absolutnego bałaganu i wewnętrznego chaosu - napisała Brytyjka.

Nowa płyta Adele. Wokalistka przyznaje, że album jest jej "bliskim przyjacielem"

Adele przyznała, że w trakcie ostatnich lat nauczyła się wielu bolesnych i gorzkich prawd o sobie. Opisała najnowszy album jako bliskiego przyjaciela, który wyciągał ją z najtrudniejszych chwil i wspierał podczas "przejażdżki na śmierć i życie przez najbardziej burzliwy okres".

Wokalistka przyznaje, że w ostatnim czasie zdarzało jej się zaszywać w domu z butelką wina i jedzeniem na wynos. Często też płakała bez powodu, nie mogła znaleźć sobie miejsca i trudno było jej wyjść na dwór. Jak mówi Adele, płyta była dla niej czymś w rodzaju terapii.

W końcu odnalazłam moje uczucia. Powiedziałabym nawet, że nigdy w życiu nie czułam się spokojniej […] Skrupulatnie przebudowałam swój dom i serce, a ten album o tym opowiada. Dom jest tam, gdzie jest serce - dodała.

Płyta ukaże się 19 listopada 2021 r. Nad albumem wraz z Adele pracowali znani producenci, w tym Greg Kurstin, Max Martin i Shellback.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.