Klaudia Halejcio o problemach córki z kolkami: Ponoć sto najgorszych dni w życiu mamy. Znalazła na nie sposób

Klaudia Halejcio przekonała się, że macierzyństwo nie jest łatwe. Zdradziła, że w ostatnim czasie walczyła z kolkami u córki.

Klaudia Halejcio od momentu ogłoszenia radosnej nowiny, regularnie relacjonowała przygotowania do porodu i narodzin dziecka. Po tym, jak Nel pojawiła się na świecie, aktorka chwali się w mediach społecznościowych rodzinnym życiem. Jak się okazuje, nie zawsze jest kolorowo.

Klaudia HalejcioKlaudia Halejcio opowiedziała, jak wyglądał jej pobyt w szpitalu w trakcie pandemii

Zobacz wideo Klaudia Halejcio pokazała brzuch po porodzie i zakpiła z wygórowanych oczekiwań

Klaudia Halejcio o problemach córki z kolkami. Zdradziła, co pomogło

Patrząc na zdjęcia publikowane przez Klaudię Halejcio na Instagramie, można odnieść wrażenie, że aktorka wiedzie bajkowe życie. Oczywiście zdjęcia w mediach społecznościowych to jedno, a rzeczywistość to drugie. Aktorka ma tego świadomość. Nie wstydzi się mówić o tym, że nie zawsze jest idealnie. W ostatnim czasie przekonała się, że macierzyństwo to nie bułka z masłem. Halejcio miała okazję zderzyć się z problemem, który zapewne znany jest wielu rodzicom. Chodzi o kolki.

Kolki. Ponoć sto najgorszych dni w życiu mamy. Napisano o tym tysiące poradników, setki artykułów w internecie, a i tak musiało upłynąć trochę czasu, byśmy mogli się z tym uporać. Jaka jest wasza historia, moje mamy? Są tu mamy szczęściary z maluchami bez kolek? - napisała Halejcio.

Halejcio ma nadzieję, że jednak etap kolek u jej córki Nel już minął. Przy okazji zdradziła swoim obserwatorkom, co pomogło w przypadku jej dziecka.

Nam pomogły: masaże, których nauczyłam się z książki i nadsyłanych przez was filmików, wałeczki do masażu brzuszka, termofor z pestkami wiśni. Do tego dużo tulenia i jakoś udało nam się przebrnąć ten straszny czas. Mam nadzieję, że to już za nami. Oby - napisała.

I tego życzymy Klaudii i jej córeczce!

 

Klaudia HalejcioKlaudia Halejcio pokazała wnętrza nowego domu. Ociekają luksusem

Więcej o: