Julia Wieniawa i Nikodem Rozbicki chwalą się kolejnym etapem podróży po Europie. "Dwie noce w pięknej Weronie"

Julia Wieniawa i Nikodem Rozbicki są w trakcie wakacyjnej podróży, którą celebrytka chętnie relacjonuje. Tym razem pochwaliła się pobytem we Włoszech.

Kilkanaście dni temu Julia Wieniawa ekscytowała się nietypowym dla niej wyjazdem. Wraz z ukochanym, Nikodemem Rozbickim, postanowili ruszyć autem na podbój Europy. Teraz stale relacjonuje, gdzie się zatrzymują na noc, co jedzą, a także z kim bawią się podczas wakacji. Znamy kolejny etap podróży celebrytki.

Zobacz wideo Julia Wieniawa tłumaczy, o co chodzi z jej dramatem i "brzydkim zdjęciem na wikipedii

Julia Wieniawa i Nikodem Rozbicki chwalą się kolejnym etapem podróży po Europie

Przygoda Julii Wieniawy i Nikodema Rozbickiego rozpoczęła się w Holandii, a dokładniej w Amsterdamie. Następnie zakochani pojechali do Paryża, gdzie zwiedzili Luwr, a także zatrzymali się w drogim hotelu, w którym celebrytka nie odpuściła sobie sesji zdjęciowej. 

ZOBACZ: Francuskie wakacje Julii Wieniawy i Nikodema Rozbickiego. Zatrzymali się w bajecznym hotelu, cena za noc przyprawia o zawrót głowy

Przyszedł też czas na Monako, a po Monte Carlo Wieniawa i Rozbicki spacerowali w towarzystwie legendy kina, Grażyny Szapołowskiej. Julka była zachwycona wspólnym zwiedzaniem, jednak nie zatrzymała się tam na długo. Celebrytka ze swoim chłopakiem ruszyli dalej i pojechali do Włoch. Za nimi dwie noce w Weronie. 

Z tego miejsca również nie zabrakło fotorelacji. Dzięki temu możemy zobaczyć m.in. na jakie dania podczas wyjazdu decyduje się para. Nikodem uchwycił też "spontanicznie" swoją dziewczyną podczas jej spaceru z walizką, ale zrobił jej też zdjęcia, których chyba nikt sobie nie odpuszcza, będąc w Weronie.

Na profilu Wieniawy nie mogło zabraknąć zdjęcia z balkonu, pod którym miała rozgrywać się słynna scena w "Romeo i Julii".

Dwie noce w pięknej Weronie - napisała celebrytka.

Czekacie z niecierpliwością na kolejny wakacyjny przystanek Julki i Nikodema?

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.