"Sex/Life". Kim jest Adam Demos? To dla niego wszyscy zatrzymują serial w trzecim odcinku i 19 minucie. Na planie poznał miłość

Adam Demos, aktor z "Sex/Life" z Netfliksa, oczarował widzów na całym świecie. Nie miał w planach zostać aktorem, ale wyszło inaczej. Co więcej, w pracy poznał ukochaną, która jest jego partnerką również w serialu.

Adam Demos to aktor i model pochodzący z Wollongong w Australii. Popularność na skalę światową zyskał dzięki roli Brada w serialu "Sex/Life", emitowanym na Netfliksie. Jeszcze kilkanaście lat temu nic nie wskazywało na to, by zajął się aktorstwem, ponieważ pracował na budowie. Co jeszcze o nim wiemy?

Zobacz wideo "Sex/Life" - nowy serial na Netfliksie. Produkcja szybko wskoczyła do TOP10 najpopularniejszych tytułów wśród polskich użytkowników [ZWIASTUN]

Adam Demos z "Sex/Life" - kim jest?

Adam Demos, czyli Brad z emitowanego na Netfliksie "Sex/Life", ma 36 lat. Aktorstwo nie było jego pierwszym wyborem życiowym - dopiero w wieku 23 lat stwierdził, że chciałby podjąć naukę w szkole filmowej. Wcześniej pracował m.in. na budowie, w hotelu i firmie dekarskiej. Wstydził się, że chce zostać aktorem i ukrywał to przed znajomymi. Największym wsparciem była jego mama, która razem z nim poszukiwała dla niego odpowiedniej szkoły. Udało się - Adam podjął studia. Najpierw pracował przy reklamie napojów bezalkoholowych i zdobywał małe role filmowe, później znalazł się w popularnym "Janet King" i "Miłości pod jednym dachem".

 

Dopiero jednak rola w "Sex/Life" sprawiła, że stał się rozpoznawalny. Wciela się tam w głównego bohatera - dawnego kochanka Billie, która jest mężatką. Uczucie między nimi budzi się na nowo. Warto wspomnieć, że Sarah Shahi, czyli serialowa partnerka, jest wybranką Adama Demosa również w życiu prywatnym.

 

Dlaczego możecie jeszcze kojarzyć Adama? Ostatnio głośno było na temat sceny, w której wystąpił zupełnie nago. Imponująca wielkość jego przyrodzenia, widoczna w trzecim odcinku i 19 minucie (50 sekunda, nie szukajcie), sprawiła, że widzowie zaczęli zastanawiać się, czy aby na pewno jest prawdziwe.

Jedni mówią, że tak. Inni usilnie szukają dowodów na to, że jest inaczej. Ma o tym świadczyć następny odcinek serialu, w którym widzimy Brada z tatuażem na pachwinie. We wcześniejszym epizodzie, w którym aktor prezentuje się nago w całej okazałości, widać z kolei, że w tym miejscu nie ma tatuażu. Na portalach społecznościowych pojawiły się również plotki, jakoby pierwotnie przyrodzenie mężczyzny miało być jeszcze dłuższe (mowa tu o różnicy jednego cala na plus), jednak producenci uznali, że nie wygląda to już naturalnie. Sprawa jest tak nabrzmiała, że zdecydowała się ją skomentować dla serwisu Collider Stacy Rukeyser.

Mogę powiedzieć tylko tyle, co mówi na ten temat sam Adam, czyli, że "gentelman o takich sprawach nie mówi". Prawdę zostawiamy wyobraźni widza.

Jak jest naprawdę? Raczej się nie dowiemy.

Zobacz też: "Too Hot To Handle". Które pary są wciąż razem? Jedna powstała dopiero po programie!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.