Krzysztof Jackowski wie, kiedy nadejdzie czwarta fala. "Ten kocioł zaczyna się rozgrzewać i rozkręcać"

Krzysztof Jackowski podzielił się ze słuchaczami spostrzeżeniami odnośnie pandemii. Zdradził, kiedy nadejdzie czwarta fala.

Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa, transmituje treści swoich wizji za pośrednictwem kanału na YouTubie. W ostatniej z nich odpowiedział na najbardziej gorące pytanie "kiedy nadejdzie czwarta fala?". Opowiedział też nieco więcej o konflikcie na Bliskim Wschodzie i po raz kolejny z niepokojem pochylił się nad zbliżającymi się miesiącami - lipcem i sierpniem. 

Zobacz wideo Czy będzie czwarta fala pandemii? "W Polsce dominuje wariant brytyjski koronawirusa"

Katarzyna DowborKatarzyna Dowbor o kulisach "Nasz nowy dom": Trzy lata łapałam się za głowę

Krzysztof Jackowski wie, kiedy nadejdzie czwarta fala

Na pytanie, kiedy nadejdzie czwarta fala pandemii Jackowski odpowiada krótko:

Chyba wcześniej niż jesienią. Tak jak powiedziałem - niepokoje nastąpią już latem, także nabierajcie oddechu, póki w miarę można.

Odetchnąć jednak z całą pewnością nie będą mogli mieszkańcy Bliskiego Wschodu. Człuchowianin wieszczy, że "polityczna awantura" będzie się coraz bardziej rozkręcać. W swojej wizji Jackowski widział również tłumy ludzi, którzy byli "ściśnięci".

Polityczna awantura na Bliskim Wschodzie. Ten kocioł zaczyna się rozgrzewać i rozkręcać. Jakieś blokady, tłumy ludzi i zablokowane przejścia, nie będą mogli przejść. Jest o to wielka awantura.

Jak zapowiada były tokarz, do konfliktu mają przyłączyć się trzy państwa. 

Trzy państwa włączą się. Niekoniecznie na początku militarnie. To będzie awantura polityczna, będzie wrzało przez to na Bliskim Wschodzie. Będzie to miało związek z tłumem ludzi i tłumieniem ich, ściśnięciem ich.

Najsłynniejszy polski człuchowianin odniósł się także do nadchodzących letnich miesięcy. Jak twierdzi - cały czas napawają go niepokojem... Jasnowidz wieszczy, że wkrótce ma nastąpić długo zapowiadane "łupnięcie".

Lipiec, sierpień… Cały czas zagadką jest dla mnie to moje poczucie… Przecież najfajniejsze miesiąca lata, a jakoś mnie to optymizmem nie napawa. Chociaż ja nie wyrokuję, że w tych miesiącach coś jednoznacznie łupnie, ale taką mam jakąś dziwną naleciałość tych dwóch miesięcy.

Kazimiera UtrataUtrata zmarła trzy lata temu, ale w "Klanie" nie było o tym ani słowa. Aż do teraz

Jak myślicie, łupnie czy nie łupnie?

Więcej o: