Członek ekipy Friza wytatuował sobie na stopie penisa. "Kierował mną challenge". Kuba Wojewódzki nie dowierzał

W nowym odcinku programu Kuby Wojewódzkiego pojawiło się dwóch youtuberów z ekipy Friza. Ich filmiki w sieci biją rekordy popularności. Jak to robią?

Dwóch członków ekipy Karola "Friza" Wiśniewskiego gościło na kanapie u Kuby Wojewódzkiego. Stali się popularni za sprawą projektu polegającego na tworzeniu w jednym domu filmików, które następnie trafiały do sieci. Dzięki temu bardzo szybko zyskali sławę i zaczęli zarabiać tysiące, a może nawet miliony złotych. W zeszłym tygodniu wypuścili do sieci klip, który po kilku godzinach od premiery został odtworzony na YouTubie rekordowo ponad trzy miliony razy.

Kuba Wojewódzki, Maciej WąsikWojewódzki złamał prawo? Polityk PiS-u: Bycie celebrytą nie zapewnia bezkarności

Członkowie ekipy Friza u Kuby Wojewódzkiego 

Karol "Friz" Wiśniewski kilka miesięcy sam zasiadł u Kuby Wojewódzkiego. Teraz dziennikarz zdecydował się zaprosić do programu jego dwóch znajomych, którzy należą do słynnej ekipy. Ich fenomen polega na tym, że pokazują na YouTubie swoje życie - biorą udział w różnego rodzaju wyzwaniach i eksperymentach. O jednym z pomysłów opowiedzieli Mateusz Trąbka i Jakub Patecki. Pierwszy z nich przyznał, że kiedyś miał na stopie tatuaż z penisem, przez co stracił możliwość współpracy z jedną z marek.

Miałem z nimi rozmowę, ale powiedzieli, że z penisem na stopie to niestety nie - zdradził Mateusz.

Wojewódzki był zaskoczony. Zapytał, skąd pomysł na wykonanie takiej ozdoby na ciele.

Kierował mną challenge. Było koło fortuny w pierwszym sezonie ekipy i wylosowałem, że muszę zrobić ten tatuaż. A to koło fortuny to była u nas świętość - powiedział.

Drugi rozmówca wtrącił się i przyznał, że jemu również zdarzyło się brać udział w takim wyzwaniu. Musiał zrobić sobie tatuaże, o których, aż do dziś, nie wiedzieli jego rodzice.

Mam tak zwaną stopę youtubera, gdzie robię sobie wszystkie tatuaże. Moi rodzice o tym nie wiedzieli - przyznał Kuba.

Kuba WojewódzkiWojewódzki jechał z prędkością 250 km/h? Sprawą zajęła się policja. "To zaproszenie do tragedii"

Zaskakujące?

Zobacz też: Kuba Wojewódzki do Żabsona: Wyglądasz jak kolumbijski hydraulik. Raper przyznał, że jest seksoholikiem