Ula Chincz od trzech miesięcy nie była u fryzjera. Na Instagramie prezentuje skutki. Fanki apelują: Nie ścinaj już, proszę

Ula Chincz dodała zdjęcie, na którym prezentuje swoją "nową" fryzurę. Prezenterka od trzech miesięcy nie odwiedziła fryzjera, jednak doskonale sobie radzi bez wizyt u specjalisty.

Ula Chincz kilka tygodni powitała na świecie drugie dziecko. Na początku listopada do jej rodziny dołączył Robert, a prezenterka zrobiła sobie przerwę w pracy zawodowej i poświęciła się opiece nad synem. Wychowywanie malucha tak ją pochłonęło, że nie miała czasu na wizytę u fryzjera. Od trzech miesięcy jej włosami nie zajął się żaden specjalista, jednak Chincz nie ubolewa nad tym za bardzo.

Ula Chincz nie była u fryzjera od kilku miesięcy

Prezenterka dodała kilka zdjęć, na których prezentuje "nową fryzurę". Przy okazji zdradziła swoje sposoby na to, jak zachować je w dobrej kondycji oraz jak prezentują się po ułożeniu:

Dzisiaj mijają trzy miesiące od mojej ostatniej wizyty u fryzjera. Ale dobre strzyżenie plus suszenie głową w dół "robi robotę". A fajna objętość bierze się stąd, że od czasu do czasu przekładam włosy z jednej strony na drugą i od razu wyglądają jak nowe - napisała.
 

Internauci są zachwyceni tym, jak wygląda. Dzielą się także swoimi sposobami:

Dobre cięcie robi robotę na dłuższy czas! Ja noszę od lat tę samą fryzurę - co jakiś czas tylko skracam włosy. I kocham mojego fryzjera miłością wielką, bo tylko on potrafi dogadać się z moimi włosami, a to jest sztuka.
Ślicznie Ci teraz Uleńko w tych dłuższych włosach.
Ulka, ślicznie Ci w takich włoskach. Nie ścinaj już, proszę. 
Zobacz wideo Oni tak kiedyś wyglądali

Obserwatorki uważają, że sposoby Uli Chincz są bardzo przydatne i zapewniają, że będą z nich korzystać. Do gustu przypadł im zwłaszcza trik związany z przekładaniem włosów.

Też uważacie, że Ula Chincz wygląda lepiej w dłuższych włosach?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.