Ania Wendzikowska wypoczywa na greckiej wyspie z córkami. Fanka: "Z dziećmi w takim stroju... Niesmaczne". Odpowiedziała

Dziennikarka zdradziła, czym skończyła się ich wspólna wyprawa do sklepu i nie pozostała obojętna na przytyki internautów.

Anna Wendzikowska przechodzi trudny czas. Choć w życiu zawodowym Ani ciągle świeci słońce, a ona sama na przestrzeni lat wyrosła na jedną z najjaśniejszych gwiazd stacji TVN, w życiu prywatnym niestety nie ma tyle szczęścia. Niedawno za pośrednictwem mediów społecznościowych Wendzikowska poinformowała swoich fanów o rozstaniu z partnerem, Janem Bazylem. Mimo że dziennikarka została sama z dwiema córkami, nie załamuje się i stara się, jak może, by wrócić do normalnego życia. Teraz zabrała Kornelię i Antosię na grecką wyspę Zakynthos, aby spędzić z nimi trochę czasu, zażyć słonecznych kąpieli i odreagować smutki.

Ania Wendzikowska pokazała zdjęcie z plaży. Fanka: "Niesmaczne"

Ania Wendzikowska egzotyczną wyprawą pochwaliła się w sieci. Na zdjęciu pozuje z dwiema córeczkami, które mają na sobie identyczne stroje kąpielowe. Uwagę zwraca także podkreślający atuty kobiecej sylwetki strój kąpielowy Ani i trzy ogromne dmuchane flamingi.

No dobra, przyznam się Wam, trudno. Wyprawa do sklepu na plaży skończyła się tak, że każda z nas ma po flamingu. Co poradzić? - napisała dziennikarka pod rodzinną fotografią z wakacji.

Niestety, strój, w którym Ania wypoczywała na plaży, nie przypadł do gustu wszystkim internautom.

Z dziećmi w takim stroju... Niesmaczne - napisała jedna z obserwatorek Wendzikowskiej.

Na odpowiedź Ani nie trzeba było długo czekać. Wendzikowska szybko ucięła temat i nie dała fance pola do riposty:

Powiem Pani coś bardziej niesmacznego: w domu zdarza się, że dzieci widzą mnie nago - czytamy.

Celnie?