Sylwester Latkowski ponownie uderza w Kubę Wojewódzkiego i Borysa Szyca. ''Skupili się na aktorstwie i pajacowaniu''

Sylwester Latkowski gościł na antenie Radia ZET. Reżyser opowiedział o głośnym dokumencie ''Nic się nie stało''. Potępił zachowanie kilku gwiazd ze świata show-biznesu.

Sylwester Latkowski był gościem w Radiu ZET. Z Beatą Lubecką rozmawiał o głośnym dokumencie ''Nic się nie stało'', wyemitowanym niedawno w Telewizji Polskiej. Podczas dyskusji padło sporo oskarżeń pod adresem gwiazd. Oberwało się między innymi Kubie Wojewódzkiemu, a także Borysowi Szycowi.

Zobacz wideo Blanka Lipińska komentuje film Latkowskiego

Sylwester Latkowski w Radiu ZET

Nie cichną echa po emisji dokumentu Sylwestra Latkowskiego ''Nic się nie stało''. Reżyser skupił się na przedstawieniu przestępstw seksualnych na nieletnich w sopockiej Zatoce Sztuki. Zasugerował również, że celebryci tuszowali aferę pedofilską. W dokumencie pojawiło się zdjęcie m.in. Blanki Lipińskiej, Natalii Siwiec czy Renaty Kaczoruk. Gwiazdy szybko wydały oficjalne oświadczenia. Kuba Wojewódzki, Adam Nergal Darski i Grażyna Wolszczak to tylko nieliczni, którzy zapowiedzieli, że podejmą stosowne kroki prawne. Sylwester Latkowski w rozmowie z Beatą Lubecką odniósł się do stawianych mu zarzutów. 

Spodziewałem się takiego odzewu od Wojewódzkiego i innych celebrytów. Oczekiwałem, że powiedzą chociaż ''przepraszam'', zamiast pokazywać pychę. Nie ma bardziej zakłamanego środowiska niż środowisko mediów, dziennikarzy, reżyserów i celebrytów - powiedział na antenie Radia ZET.

Beata Lubecka zapytała reżysera, czy ma dowody na to, że wymienione przez niego gwiazdy były zamieszane w przestępczy proceder. Zdaniem dziennikarki celebryci nie mają za co przepraszać, bo nie zrobili nic złego. Przypomnijmy, że w dokumencie nie zostały przedstawione żadne fakty, które miałyby potwierdzić powiązania gwiazd z aferą pedofilską. Film opiera się jedynie na insynuacjach. Zdaniem Lubeckiej to, że w Zatoce Sztuki pojawiały się znane postacie, nie oznacza, że miały one styczność z łamaniem prawa. 

Latkowski niestety nie odpowiedział wprost na to pytanie, ale po raz kolejny zarzucił Kubie Wojewódzkiemu i Borysowi Szycowi zakłamanie. Nawiązał również do prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, który dążył do zamknięcia Zatoki Sztuki.

Różnica między Karnowskim a Wojewódzkim i Szycem jest taka, że Karnowski mówi to na trzeźwo, a Wojewódzki i Szyc skupili się na aktorstwie i pajacowaniu - dodał.

Lubecka z trudem powstrzymywała emocje i było słychać, że jest wyraźnie poddenerwowana. Reżyser prowadził monolog i zarzucił dziennikarce, że nie oglądała dokumentu jego autorstwa. Po raz kolejny zaapelował również, aby dziennikarze zapytali celebrytów o to, co działo się w sopockim klubie. Latkowski domagał się również przeprosin od Edwarda Miszczaka, Kuby Wojewódzkiego i Borysa Szyca, choć nie do końca wiadomo, za co mieliby go przepraszać. 

Radio ZETRadio ZET screen z Facebooku Radia ZET

Ludzie mediów, aktorzy, celebryci to jest największa elita. Oni są bezkarni zawsze. Oni nic nie muszą robić, oni nie muszą przepraszać. Oni mogą robić wszystko za grube pieniądze - ostro ocenił.

Zarówno Szyc, jak i Wojewódzki, zapowiedzieli, że pozwą reżysera ''Nic się nie stało'' za stawianie fałszywych oskarżeń, a było ich sporo. Sprawa z dnia na dzień staje się coraz bardziej skomplikowana i mnożą się głosy w dyskusji.