"The Voice of Poland". Michał Szpak zaliczył wpadkę w odcinku na żywo. Tomasz Kammel musiał zwrócić mu uwagę

Za nami drugi odcinek na żywo "The Voice of Poland". Michał Szpak zaliczył wpadkę na wizji. Dowiedzieliśmy się też, kto stracił szansę na zwycięstwo.

Sobotni wieczór znów należał do "The Voice of Poland". Stacja TVP2 wyemitowała już drugi odcinek na żywo i jak zwykle nie brakowało emocji. Co ciekawe, uwagę internautów zwróciła wpadka Michała Szpaka! Muzyka musiał upomnieć Tomasz Kammel.

"The Voice of Poland". Kto odpadł?

Jako pierwsi na scenie wystąpili członkowie drużyny Margaret - Stanisław Ślęzak, Tadeusz Seibert, Sonia Michalczuk. Wszyscy zachwycili jurorów, ale niestety, ktoś musiał pożegnać się z show. Widzowie zdecydowali, że w programie został Tadeusz, natomiast Margaret postawiła na Stasia. Sonia pożegnała się z show.

Potem przyszedł czas na drużynę Kamila Bednarka. Najpierw zaśpiewała Julia Olędzka, a zaraz po niej na scenę wszedł Kasjan Cieśla. Uczestnik wzbudził sporo emocji wśród jurorów, którzy zaczęli ostrą dyskusję po jego występie. Na końcu zaśpiewał natomiast Damian Kulej. Widzowie zdecydowali, że w programie zostaje Kasjan Cieśla, natomiast Kamil zostawił Damiana. Z programu odpadła Julia. 

Następnie na scenie pojawili się członkowie drużyny Tomsona i Barona: Bartosz Deryło, Alicja Szemplińska, Patryk Żywczyk. Decyzją widzów w programie została Alicja, a jurorzy wybrali Bartka. Patryk odpadł z show.

Na końcu mogliśmy podziwiać drużynę Michała Szpaka: Piotra Szewczyka, Jakuba Dąbrowskiego, Darię Reczek. Na Kubę czekała niezwykła niespodzianka. Gdy przygotowywał się do występu, odwiedziła go Justyna Steczkowska! Gwiazda rozpłakała się na wizji. Podczas głosowania widzowie zdecydowali, że w programie zostaje Kuba. Michał wybrał natomiast Darię. Odpadł Piotr. 

Wpadka Michała Szpaka

Poza występami uwagę internautów zwróciła również wpadka Michała Szpaka. Muzyk oceniając występ Soni, powiedział słowo "zaj****a", które jest uważane za wulgaryzm (według Rady Języka Polskiego). Tomasz Kammel musiał go upomnieć, że występują na żywo!

Warto dodać, że jakiś czas temu na temat tego wyrażenia wypowiedział się prof. Jan Miodek, słynny językoznawca. 

Ono mnie wyjątkowo razi, jest wyjątkowo wstrętne i obrzydliwe fonetycznie. Przed paroma laty jedna z gazet napisała, że profesor Miodek w „Ojczyźnie polszczyźnie” stwierdził, że słowo „za*******e” było na początku wulgarne, ale od częstego używania uległo neutralizacji i można z nim dzisiaj iść na salony. (...) Myślałem, że dostanę ataku apopleksji. Ja tak nigdy w życiu nie powiedziałem! - powiedział profesor w rozmowie z "Newsweekiem"

Zwróciliście na to uwagę? Za kogo będziecie trzymać kciuki w przyszłą sobotę? To będzie wyjątkowy odcinek, bo uczestnicy zaśpiewają własne single.

KM

Alicja Szemplińska zachwyciła jurorów w "The Voice of Poland 10". Zobaczcie: 

Zobacz wideo
Więcej o: