Jennifer Aniston w śmiałej sesji. Pozuje toples i w szortach. To nie do wiary, że ma 50 lat. "W ogóle się nie starzeje"

Jennifer Aniston pojawiła się na okładce amerykańskiego "Harpers Bazaar". Wzięła też udział w sesji, a na zdjęciach pojawiła się bez bluzki.
Zobacz wideo

Jennifer Aniston w zeszłym roku rozwiodła się ze swoim mężem, Justinem Theroux. Jak napisali w wydanym oświadczeniu, była to ich wspólna decyzja. Zapewnili też o wzajemnym wsparciu i przyjaźni, jaka ich łączy. Aktorka nie rozpaczała po nieudanym małżeństwie i wygląda kwitnąco. Aż trudno uwierzyć, że w lutym skończyła 50 lat. 

Jennifer Aniston w "Harpers Bazaar"

Aniston pojawiła się na najnowszej okładce magazynu "Harpers Bazaar", której autorem jest fotograf mający polskie korzenie Alexi Lubomirski. Na zdjęciu jest radosna i uśmiechnięta, ma na sobie obcisłą sukienkę, odsłaniającą kawałek dekoltu. Na profilu na Instagramie znalazł się także kadr z sesji, na którym jest jedynie w rajstopach, szortach i szpilkach. Odważyła się być topless, a piersi zasłoniła rękami. Jak przyznała w udzielonym wywiadzie, jest świadoma swojego ciała i nie wstydzi się go pokazywać.

Sądzę, że nasze ciała są piękne i myślę, że wielbienie ich i czucie się pięknym - bez względu na wiek - jest ważne. Nie powinno odczuwać żadnego wstydu ani dyskomfortu - wyznała.

Internauci chwalą to, jak wygląda, i jak wypadła na sesji. Na Instagramie zostawili wiele miłych słów pod jej adresem:

W ogóle się nie starzeje.
Jest prawdziwą inspiracją.
Wygląda jakby 20 lat! Rewelacja - zachwycają się.

My również jesteśmy zachwyceni. A Wy co o niej uważacie? Prawda, że czas się dla niej zatrzymał?

AW