Edyta Górniak nie gwiazdorzyła na planie "Agenta", jednak teraz narzeka na tamtejszą kuchnię. "Nie było nawet łososia"

Edyta Górniak skrytykowała posiłki, jakie serwowano uczestnikom w programie "Agent". Gwiazda wyznała, że musiała jeść produkty, których nie lubi.
Zobacz wideo

Edyta Górniak ma perfekcyjną figurę. Jednak artystka ciężko pracuje, aby tak wyglądać. Na co dzień piosenkarka ćwiczy jogę i uwielbia pływać. Ważna w jej życiu jest też dieta. Od lat gwiazda jest wegetarianką, a co za tym idzie, je głównie rośliny strączkowe, sery i świeże ryby.

Nic dziwnego, że udział w "Agencie" był dla niej wyzwaniem także pod względem żywności.

Edyta Górniak o diecie w programie "Agent"

Edyta wyznała w rozmowie z "Faktem", że zmiana diety na czas trwania programu była dla niej trudna. Na co najbardziej narzekała?

Nie zawsze była kawa. A ja jestem kawoszem, jestem uzależniona od kawy. Cała kuchnia to nie była moja kuchnia, dlatego że produkcja była duża - ponad sto osób - i to produkcja wybierała, co będziemy jeść, więc nie mogłam liczyć na swój catering.

Dla Górniak taka sytuacja była nowością. Gwiazda przyznała, że wszyscy klienci, z którymi współpracuje pytają przed spotkaniem o jej preferencje żywieniowe. Tutaj tego zabrakło.

W programie takich luksusów nie było. Jak był makaron i majonez, to był tylko makaron i majonez (...) Nie było nawet łososia

Artystka wyznała, że ma nawyk picia wody z cytryną, świeżo wyciskane soki, na co także nie mogła liczyć w "Agencie". Dodała też, że hiszpańska kuchnia nie do końca jej odpowiada.

Gdybyśmy byli w sezonie to byłoby gazpacho, owoce. A że byliśmy poza sezonem, to było dużo mięsa, makaronów, chleb. A to nie są rzeczy, które lubię (...) Rozstroiłam sobie organizm.

Na koniec artystka zdradziła, że problematyczny był też sen. Uczestnicy show spali ok 3 godziny na dobę.

Wydaje nam się, że taka chyba właśnie jest specyfika programów przygodowych. Na luksusy żywieniowe mogą liczyć ewentualnie uczestniczki "Projektu lady"...

Jesteście ciekawi, jak Edyta poradziła sobie w show? My bardzo!

KS