Honorata Skarbek dopuściła się plagiatu?! Zabrała głos: Nie mam sobie nic do zarzucenia. Jestem uczciwym przedsiębiorcą

Honoratek Skarbek dopuściła się plagiatu - takie oskarżenie pojawiło się na jednym z portali plotkarskich. Piosenkarka odniosła się do sprawy. Opowiedziała też o hejcie, jaki ją spotkał.
Zobacz wideo

Na instagramowym profilu Honoraty Skarbek pojawiło się zdjęcie, na którym reklamuje rzeczy ze swojej nowej kolekcji. Ktoś doniósł do serwisu Pudelek.pl, że czarne body obszyte perłami i chockerem na szyi można znaleźć w zagranicznym sklepie WardrobeDesires. Należy do linii Bekki Edwards, gwiazdki brytyjskiej edycji programu "Ex na plaży".

Honorata Skarbek zabrała głos

W komentarzach pod artykułem oraz na Instagramie piosenkarki zarzucono jej, że splagiatowała produkt. Honoratę zalała fala hejtu, wyzywano ją od "złodziejek" i pisano, że "nie ma wstydu". Nie potrafiła przejść obojętnie obok mowy nienawiści i na InstaStories skomentowała sprawę:

Miałam nie reagować, (...) ale z racji tego, że ostatnio było tak głośno o akcji "Stop nienawiści", zdecydowałam się, że wypowiem się na ten temat. Wypowiadam się o kwestiach nieprawdziwych, które są dla mnie krzywdzące. (...) Ludzie, którzy zasugerowali się tym artykułem, wylali na mnie falę hejtu, nienawiści, niezrozumienia - zaczęła.

Wytłumaczyła też, że nigdy nie mówiła, że to ona projektuje rzeczy, które sprzedaje w swoim sklepie. Nie wie, skąd wzięła się taka teoria. Wytłumaczyła, na jakich zasadach prosperuje jej działalność i że produkty, które ma w swojej ofercie, można znaleźć także na zagranicznych portalach.

To nie są moje projekty i nigdy w życiu nie sygnowałam tych produktów swoim imieniem i nazwiskiem. Jestem po prostu właścicielką tego sklepu, do którego zamawiam produkty od ogólnodostępnych dystrybutorów, którzy mogą sprzedawać te rzeczy zarówno mi, jak i każdej jednej osobie prowadzącej swoją działalność - tłumaczyła.

Honey nie ukrywa, że jest przerażona skalą nienawiści, jaka ją dotknęła. Hejterzy zostawili mnóstwo okropnych komentarzy oraz wysyłali do niej wiadomości prywatne. Wokalistka próbowała walczyć z nimi.

Jest to dla mnie sytuacja totalnie abstrakcyjna, ciężko jest mi pogodzić się z tym, że muszę tłumaczyć taką prawdę, szczególnie że ta cała afera powstała z niczego. (...) Nie mam sobie nic do zarzucenia. Jestem uczciwym przedsiębiorcą - tłumaczyła.

Honorata SkarbekHonorata Skarbek Screen z Instagram.com/ honkabiedronka

Ostatecznie zwróciła się do swoich fanów i hejterów, żeby nie wierzyli w szkalujące ją opinie.

AW

Więcej o: