Britney Spears założyła "najmniejsze majtki świata". Wygląda mega dziwnie. I jeszcze te miny!

Od kiedy Britney Spears odzyskała dawną figurę, coraz częściej pokazuje ciało na zdjęciach. Tym razem trochę przesadziła. Wprawdzie nie odsłoniła wszystkiego, ale jej majtki wyglądają na za małe.

Britney Spears pochwaliła się na Instagramie zdjęciami zza kulis tajemniczego projektu. Wszystko wskazuje na to, że będzie to nowy teledysk piosenkarki, ale to nie perspektywa klipu budzi tu największe emocje. Patrząc na wokalistkę ubraną w kusą bieliznę, można odnieść wrażenie, że gwiazda wybrała jej za miały rozmiar.

W "najmniejszych majtkach świata", jak pozwoliliśmy nazwać sobie czarne figi z ćwiekami, wygląda co najmniej dziwnie.

 

Jeśli komplet jest tak niewygodny, na jaki wygląda, nie nam oceniać kapryśne miny pop księżniczki. Bez wątpienia występowanie w "najmniejszych majtkach świata" to spore poświęcenie. Nawet, jeśli wspierają cię w tym tancerze bez koszulek.

W przypadku potwierdzenia się plotek o nowym etapie w karierze Britney Spears, artystkę w "najmniejszych majtkach świata" powinniśmy zobaczyć niedługo w zapowiadanym wideo. Teledysk powstał najprawdopodobniej do kawałka o tytule "Apple Pie".

Czekamy na efekty, wytrwałość Brit nie może przecież pójść na marne.

BK