Mężczyzna do Lisowskiej: Nie ma jak piosenkarka, której jedyną wartością są cycki i to sztuczne. Jest jej odpowiedź. W punkt!

Na Instagramie Eweliny Lisowskiej pojawił się komentarz, w którym mężczyzna zarzucił jej, że ma sztuczny biust. Piosenkarka błyskawicznie odpowiedziała.

Ewelina Lisowska poinformowała swoich fanów, że kręci nowy teledysk. Nowinę opatrzyła seksownym zdjęciem, które przypadło do gustu jej obserwatorom. No, prawie wszystkim. 

Jeden z "fanów" zarzucił wokalistce, że... ma sztuczny biust. 

Boszzzz... Nie ma jak piosenkarka, której jedyną wartością są cycki i to sztuczne. I to ta, która mówiła że gra rocka, po czym okazało się że może sobie podać rękę z Kupichą. Brawo, brawo, fajne cycki... - napisał.

Lisowska błyskawicznie odpowiedziała.

Sztuczne? Wypraszam sobie, ale jak tak dalej będę spalać kalorie na treningach, to może sobie wstawię. 

Na tym się nie skończyło.

Rockowa odpowiedź - kontynuował internauta.

Jeśli ubliżanie innym jest "rockowe", to wolę być koleżanką Kupichy ze sztucznymi cyckami - zakończyła Lisowska.

A poszło o to zdjęcie: 

 

Czy rzeczywiście jest się o co czepiać?

JT

Ewelina Lisowska malowała na twarzy gwiazdkę. Dziś jej brak. Zobaczymy ją jeszcze? I wtedy TO wyznanie