18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Strój Oli Ciupy odsłonił o wiele za duuuuużo. Fani komentują zdjęcia jej krocza: Wszystko wychodzi, dramat [18+]

Ola Ciupa chciała pokazać zdjęcia w bikini, ale strój odsłonił o wiele więcej, niż ktokolwiek chciałby zobaczyć.

Ola Ciupa sławę zyskała kilka lat temu jako jedna z kilku seksownych "Słowianek Donatana". I choć dziś zajmuje się dj-owaniem na imprezach i jest prezenterką małej stacji muzycznej, w mediach o niej coraz ciszej. Jak więc zwrócić na siebie uwagę? Jak sprawić, by wrócić na czołówki chociaż na chwilę? Polskie celebrytki najczęściej idą na łatwiznę i po prostu pokazują na Instagramie swoje piersi, pupę, a w przypadkach szczególnej desperacji nawet waginę. Tak też zrobiła Ciupa.

Celebrytka przebywa obecnie w Republice Zielonego Przylądka, gdzie nagrywa  program dla 4fun.tv. W sieci oczywiście zamieściła mnóstwo zdjęć w bikini, na których pokazuje, jak ciężko pracuje. Na jedynym niestety spod stroju kąpielowego mocno widać jej krocze. Wśród setek komentarzy fanów wdzięków Ciupy trudno doszukać się jednak głosów tych, którzy nie są zniesmaczeni takim sposobem promocji swojej osoby.

Wszystko wychodzi, dramat.
Oj, coś się dzieje z wargami, nie wygląda to dobrze.
Nie wstyd publicznie pokazywać to, co powinno być schowane? Być kobietą z godnością, nie wyuzdaną
Czego ludzie nie zrobią dla sławy i kasy.
 

Wśród oburzonych znalazło się jednak kilku napalonych fanów Oli i jej wdzięków.

Idą święta, więc pierożek jak najbardziej na miejscu.
Olcia, zaje*iście wyglądasz, a że ci*kę trochę widać, to jesteś taka, że się nie wstydzisz i to mi się podoba.

Większość na jej miejscu post by skasowała, Oli jednak jak widać właśnie o taki efekt chodziło. Postanowiła jednak odpowiedzieć na komentarze i zapewnić wszystkich obserwatorów, że widoczne na zdjęci wargi sromowe wcale nie są wargami sromowymi - to tylko część stroju z tkaniny o jaśniejszym kolorze.

Strój ma jasną obramówkę, chyba coś nie tak z Waszą wyobraźnią ;)

Ktoś uwierzył w to tłumaczenie?

embed