Po występie w "DD TVN" odbiła jej "sodówa". Za kolejne wywiady życzy sobie... zapłaty. I to sporej

Polska Barbie zaczęła gwiazdorzyć. Za wywiady życzy sobie zapłaty.

Polska Barbie zasłynęła głównie za sprawą swojego konta na Instagramie, gdzie pokazuje swoje nienaturalne ciało. Jednak większy rozgłos przyniósł jej występ w "DD TVN", po którym stała się znana szerszej publiczności. Anella postanowiła wykorzystać swoje pięć minut, dlatego jest chętna na kolejne wywiady, za które życzy sobie niemałej zapłaty. 

 

Po jej występie w programie śniadaniowym, internauci nie pozostawili na niej suchej nitki. Niepochlebnie komentowali jej  wygląd, a szczególnie ogromny biust, bardzo wąską talię i gigantyczne usta. Po rosnącym zainteresowaniu mediów, portal Wirtualna Polska postanowił zaprosić ją na rozmowę, w której odniosłaby się do całego zamieszania. Anella jak najbardziej się zgodziła, ale warunki, jakie podyktował mediom jej menadżer, są zaskakujące. Koszt przyjazdu, zakwaterowania i przeprowadzenia rozmowy miałby kosztować aż 3,5 tysiąca złotych.

Z takimi wymaganiami Anella raczej może zapomnieć o kolejnych wywiadach i karierze w polskim show-biznesie. Może jednak uda jej się podbić inny kraj. Jak na razie rozpisały się o niej brytyjskie tabloidy. 

MT