Marina w "VIVIE!" opowiada o chorobie i wsparciu męża. W mediach burza. "Wychodzi z ciebie zadufana kłamczuszka"

Marina udzieliła wywiadu dla magazynu "VIVA!", w którym opowiedziała m.in. o swoim darze, chorobie i wsparciu męża.

Marina w wywiadzie dla "VIVY!" opowiedziała o najtrudniejszym momencie w swoim życiu. Po wydaniu pierwszej płyty, zakończeniu trasy koncertowej i poznaniu przyszłego męża, dowiedziała się, że ma polip na fałdzie głosowym. Przeszła operację, a później przez dwa tygodnie nie mogła mówić. Ogromnym wsparciem był oczywiście Wojciech Szczęsny, którego pomoc była nieoceniona. Celebrytka była wtedy bliska depresji.

Czułam, jakby to był koniec. Rozpaczałam, załamałam się. (...) Gdyby nie mąż, nie wiem, jakbym sobie z tym poradziła. Podtrzymywał mnie nieustannie na duchu. Ma niesamowite podejście - wyznała.

Marina, dla której "śpiewanie jest naturalnym odruchem, jak chodzenie czy oddychanie", traktuje talent jako dar, który dostała. 

Przekonałam się, że Wojtek jest ze mną na dobre i złe. Niezależnie od tego, czy śpiewam, czy zajmuję się czymś innym. (...) Myślałam, że skoro dostałam ten dar, czyli talent, który od dziecka szlifowałam, to umiejętności, jakie nabyłam, pozostaną we mnie na zawsze. A okazało się, że tak nie musi być - zdradziła.

Wywiad Mariny odbił się szerokim echem w mediach. Mnóstwo osób skrytykowało piosenkarkę. Bartosz Pańczyk, bloger i dziennikarz "Faktu" nie zostawił na niej suchej nitki.

Gdy Marina wchodzi na temat "Faktu" z obrzydzeniem i grymasem na twarzy mówi, że nie powie nazwy tego tabloidu. Dlaczego? Nie będzie robić gazecie reklamy. Przepraszam bardzo Mara, skoro tak bardzo wstydzisz się "Faktu", to po jakiego grzyba udzielałaś (zresztą bardzo miłego) wywiadu naszemu dziennikarzowi? (...) Trochę konsekwencji kochana, bo wychodzi już z Ciebie nie tylko zadufana kłamczuszka, ale i hipokrytka - czytamy na blogu offtherecord-panczyka.

Marinę skrytykowała również Karolina Korwin Piotrowska, która została za to obrażona przez Szczęsnego. Pod postem dziennikarki zamieścił on wpis, który jednak po chwili skasował.

A ja się zastanawiam, czemu na okładce nie ma pani Korwin Piotrowskiej. Kompletna dyskryminacja ludzi z podwójnymi podbródkami. Jeśli tak bardzo pani pragnie, to chętnie Diora podeśle. Rozmiar 52? (...) Nie lubię, gdy malutcy ludzie obrażają moją żonę - skomentował post dziennikarki Wojciech Szczęsny.

AW, JT

Więcej o: