"Supermodelka Plus Size". NAGA sesja uczestniczek. Niektóre z nich mocno to przeżyły

"Supermodelka Plus Size". W siódmym odcinku programu uczestniczki pierwszy raz musiały rozebrać się przed kamerami. Dla większości z nich okazało się być to trudnym wyzwaniem.

Program "Supermodelka Plus Size" stawia przed uczestniczkami zadania wymagające od nich coraz więcej odwagi. Aby dobrze wyglądać zarówno w sesjach zdjęciowych, jak i pokazach, kandydatki muszą posiadać doskonałą świadomość swojego ciała. W siódmym odcinku czekał na nie jeden z najtrudniejszych testow, bo przed obiektywem Emila Bilińskiego stanęły zupełnie... nago.

Tu chodzi o to, abyście pokochały siebie i były inspiracją dla wszytskich polskich koboet - mówił juror i fotograf, Emil Biliński.

Pierwsza rozebrała się Joasia, która do tej pory sprawiała wrażenie bardzo pewnej siebie. Jednak naga sesja nawet dla niej nie była łatwa.

Kiedy zdjęłam szlafrok, to chyba nigdy tak nie drżałam. Ja byłam jak galaretka - mówiła.

Następna w kolejce była Justyna.

Poczułam ulgę, że wreszcie coś się dzieje, bo dla mnie najgorsze było oczekiwanie na tę sesję - mówiła Justyna.
Czułam, że poszło mi źle - dodała.

Wiktoria sprawiała wrażenie bardzo spokojnej. Była skupiona na celu.

Walczymy tutaj o dużą nagrodę - przyznała.

Rozbierana sesja bardzo dobrze poszła Zuzannie.

Rozkwitłam, teraz się otworzyłam. Mogłam pokazać prawidziwą siebie - wyznała Zuza.

Za to Patrycja sprawiała wrażenie przerażonej.

Najgorsze dla mnie jest ściągnięcie szlafroka - mówiła.

Dziewczyna bardzo przeżywała sesję, ale znalazła oparcie w ramionach pozostałych dziewcząt. 

W tym odcinku z programu odpadła Justyna Czajka.

Bardzo słabo pracowałaś na sesji - twierdziła Ewa Minge.

Kolejny odcinek programu "Supermodelki Plus Size" już w środę 25. października, o godzinie 20:40 w Telewizji Polsat.

MM