Na pokazie Jemioła wiało nudą. Do czasu aż przyszła ona W SAMEJ BIELIŹNIE. "Do wywiadów ustawiła się kolejka jak w PRL-u"

Na wczorajszym pokazie najnowszej kolekcji Łukasza Jemioła gwiazdy zawiodły. Wszystkie oczy zwrócone były na Magdalenę Frąckowiak, która pojawiła się w bardzo śmiałej kreacji.

Magdalena Frąckowiak postanowiła wyróżnić się swoim strojem podczas wtorkowego pokazu Łukasza Jemioła i zdecydowanie jej się to udało. Polska top modelka postawiła na bardzo odważną kreację. Najpierw pojawiła się w płaszczu w panterkę, zaprojektowanym przez bohatera wieczoru czyli Łukasza Jemioła. Gdy zdjęła okrycie wierzchnie było jeszcze ciekawiej. Giwazda miała na sobie jedynie bieliznę, okrytą prześwitującą siatką.

>>>>ZOBACZ ZDJĘCIA<<<<

Kreacja już sama w sobie była na tyle efektowna, że nie potrzebowała specjalnych dodatków. Modelka praktycznie nie miała na sobie makijażu, a włosy pozostawiła luźno opadające na ramiona. Wobec takiej stylizacji nie mogła przejść obojętnie znana z ciętego języka Dorota Wróblewska. Na swoim Facebooku skomentowała kreację.

Największą atrakcją wydarzenia były pośladki Magdaleny Frąckowiak. Modelka tym razem postawiła na dość kontrowersyjny look projektu Jemioła. Na szczęście był to piękny obrazek, bo nogi ma do nieba! Cel został osiągnięty, bo do wywiadów z modelką ustawiła się kolejka jak w PRL-u.

A Wam jak się podoba kreacja top modelki? Jej plusem na pewno jest to, że Frąckowiak wyróżniała się wśród tłumu gwiazd ubranych nudno i przewidywalnie. Do tego stylizacja świetnie eksponowała rewelacyjną figurę modelki. Ale czy aby na pewno była to odpowiednia kreacja na taką imprezę?

AG