Doda traci słuch, a Haidar z niej kpi. "Dlatego musieliśmy się rozstać". Wyjątkowo PODŁY komentarz

Doda w wywiadzie powiedziała, że przez intensywne trasy koncertowe traci słuch. Sprawę postanowił ironicznie skomentować jej były narzeczony.

W ostatnich wywiadach Doda powiedziała, że w wyniku intensywnego koncertowania, straciła już 40% słuchu. Jeden z muzyków współpracujących z nią powiedział "Pudelkowi". 

Doda musi być pod stałą opieką audiologa. Ale nie zamierza kończyć kariery. Takie problemy nie są czymś nadzwyczajnym w branży muzycznej, dotyczą wielu artystów.

Sprawę oczywiście skomentował też były kochanek. Wyjątkowo złośliwie.

Wszystko jasne! Ona po prostu nie słyszała, co do niej mówiłem - mówi Haidar magazynowi "Twoje Imperium". Dlatego musieliśmy się rozstać. Ale ona głosu rozsądku też nie słyszy.

Rozumiemy, że nadal jest rozgoryczony po rozstaniu. Nikogo to nie dziwi. Ale czy ktoś go pytał o zdanie?

embed

Doda rozstała się ze swoim ówczesnym narzeczonym, Emilem Haidarem, we wrześniu 2015 roku. Do dziś jednak ciągną się za nią "sprawy rozwodowe". Były kochanek procesuje się z Dodą o zwrot rzeczy, które jej podarował podczas ich narzeczeństwa. A mianowicie - sukienki, pierścionek zaręczynowy i szafa, którą rzekomo Rabczewska ukradła podczas przeprowadzki. Nikogo to nie dziwi, w końcu jednym z jego wielu sekretów było wielomilionowe zadłużenie w Urzędzie Skarbowym.

Doda o Haidarze: Mści się na mnie. Powód? Ma swoją teorię. "Jego arabskie pochodzenie..."

SW