Kaja Paschalska znów chce podbić listy przebojów. Z tym "hitem" NA PEWNO jej się nie uda

Kaja Paschalska w poniedziałek pochwaliła się przed światem swoim nowym "dzieckiem" - singlem "Karma". Jak Wam się podoba?

Kaja Paschalska od dwudziestu lat wciela się w postać Oli Lubicz w serialu "Klan". Ambitna celebrytka jednak od dawna poszukuje alternatywnej ścieżki dla swojej kariery, celując w przemysł muzyczny. Choć wydała dotychczas dwa albumy, żaden z nich nie osiągnął sukcesu komercyjnego, a o poszczególnych piosenkach pisano raczej prześmiewczo niż przychylnie. Wystarczy przypomnieć sobie największy "hit" aspirującej piosenkarki, by zrozumieć, dlaczego.

 

W ostatnich miesiącach gwiazda "Klanu" regularnie umieszczała na swoim Facebooku amatorskie nagrania, na których śpiewa covery znanych hitów. Zachęcona zainteresowaniem internautów Paschalska poszła o krok dalej i wypuściła nowy utwór, do którego również nakręciła profesjonalny teledysk. Efekty możecie obejrzeć poniżej:

 

Doceniamy wysiłek, jaki Paschalska włożyła w całą produkcję (jest odpowiedzialna nie tylko za stronę muzyczną, ale także za reżyserię, montaż i pomysł), zwłaszcza mając w pamięci poprzednie dzieła celebrytki. Większego sukcesu "Karmie" jednak nie wróżymy. Piosenka jest monotonna, a teledysk... Cóż, powiedzmy jedynie, że wizualizacje kosmosu wypadły mało realistycznie, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Co do samej piosenki, w internecie można znaleźć kilka przychylnych opinii, większość jednak narzeka na złą dykcję Paschalskiej.

Wpada w ucho. Trzeba tylko popracować nad dykcją, bo momentami śpiewa przez zęby i trochę to przeszkadza w odbiorz.
Ogólna konwencja piosenki fajna, aczkolwiek mnie osobiście drażni taka maniera w sposobie śpiewania jakby miała "kluchę" w gardle.
Nie jest źle, ale czekałam aż się rozkręci i się nie doczekałam :( - czytamy w komentarzach na Youtube'ie.

A może Wam piosenka i teledysk bardziej przypadły do gustu? Dajcie znać w naszej sondzie!

Zobacz wideo

MK

Co sądzisz o "Karmie" Kai Paschalskiej?