Joanna Krupa rozstała się z mężem?! Powód zaskakujący. "Nie dowierzała w to, co się dzieje"

Dwutygodnik "Show" donosi, że Joanna Krupa rozstała się ze swoim mężem, Romainem Zago. Para podobno zdecydowała się na separację.

Joanna Krupa i Romain Zago tworzyli jeden z najgorętszych związków w polskim show-biznesie. W sieci co rusz ukazywały się ich nowe zdjęcia, na których nie szczędzili sobie czułości. Wszystko wskazuje jednak na to, że to już koniec. 

Magazyn "SHOW" informuje, że gwiazda programu "Top Model" rozstała się z mężem. Jakie są powody? Najczęściej zakochani kłócili się podobno o częste wyjazdy Joasi do ojczyzny.

Nie mógł zrozumieć jej sentymentu do Polski. Sukces oglądalności ostatniego sezonu "Top Model" przyniósł Joannie nowe kontrakty. Tym samym jej pobyt w Polsce znacznie się przedłużył. Zago wpadł w szał. Podobno Święta Bożego Narodzenia były dla Joanny koszmarem. Nowy Rok spędzili już osobno - zdradziła magazynowi "SHOW" przyjaciółka pary.

Rzeczywiście, Joanna i Romain od grudnia nie pokazywali się nigdzie razem. Na Instagramie także trudno szukać ich nowych, wspólnych zdjęć. Jednak "Dżoana" jeszcze kilka miesięcy miała nadzieję, że razem uda się im naprawić ten związek. 

Joanna nie dowierzała w to, co się dzieje. Liczyła, że małżeństwo uda się uratować. Kocha Romaina ponad wszystko, on jednak pozostał nieugięty. W końcu do niej dotarło, że jej małżeństwo staje się historią. Długo ukrywała ten fakt przed ludźmi, o problemach wiedziała tylko jej rodzina i menedżerka - dodaje informator "SHOW".

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że jeszcze w styczniu tego roku Krupa mówiła, że chciałaby mieć z "Romkiem" dzieci.

Chciałabym mieć dzieci. Wiem, że będę je miała. Ale jeśli pytasz, czy czuję, że już muszę je mieć, to niestety muszę powiedzieć, że nie. Ciągle wyjeżdżam, moje życie jest wciąż bardzo spontaniczne. Jednak wiem, że przyjdzie taki czas, że nawet, jak nie będę gotowa, będę musiała z Romkiem zdecydować, że musimy próbować, bo czas leci… - mówiła 37-letnia Joanna Krupa w rozmowie z Plejadą.

Czyżby to dobra mina do złej gry? Dodzwoniliśmy się do PR Managerki Joanny Krupy, jednak ta nie chciała komentować całej sytuacji.

Jak myślicie, coś jest na rzeczy? 

MM