"Idol". Na casting przyszła młoda serialowa aktorka. Jurorzy nie wiedzieli, kim jest. "Masz robotę?"

"Idol". Zawód aktora to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza, jeśli dopiero się stawia pierwsze kroki. Magdalena Pociecha być może więc niedługo zamiast grać na scenie, będzie śpiewać.

Drzwi "Idola" otwarte są dla wszystkich, zarówno dla tych, którzy na śpiewaniu zjedli zęby, jak i dla tych, którzy uważają się za nieoszlifowane diamenty. W 4. odcinku polsatowskiego talent show zobaczymy młodą aktorkę - Magdalenę Pociechą. Twarz dziewczyny mogą kojarzyć widzowie "Belfra", "M jak miłość" czy "Na Wspólnej", lecz także filmów "Big love" czy "Ostatnia rodzina". Najwyraźniej fanami żadnej z tych produkcji nie są członkowie jury.

Masz robotę? - zapytała wprost Elżbieta Zapendowska.
Zależy o co pani pyta. (…) Zawód aktora polega na czekaniu. Coś trzeba robić z tą resztą czasu. Należy się usamodzielnić - również finansowo. Pracuję więc w restauracji. Ale nie jestem kelnerką – opowiadała Magdalena Pociecha

ZOBACZ ZDJĘCIA POCIECHY >>>

Jeśli chcecie dowiedzieć się, co w restauracji porabia absolwentka aktorstwa o wdzięcznym nazwisku Pociecha, czy uda jej się "pocieszyć" jurorów i przejść do kolejnego etapu - oglądajcie 4. odcinek Idola w środę 8 marca o 20:00 na antenie Polsatu.

ZI