Chrissy Teigen i John Legend na ściance pozowali jak zwykła para. Ale potem... Nawet reporterzy byli w szoku! "Wszyscy jesteśmy jak oni"

Chrissy Teigen i John Legend mogą być jedną z najpiękniejszych par na czerwonym dywanie, ale nadal pozostają BARDZO zwyczajni. Co zrobili teraz? To, co każdy normalny człowiek na imprezie.

 Złote Globy to oczywiście nagrody dla najlepszych aktorów i twórców filmów, parada przepięknych strojów, ale też, nie oszukujmy się, spora impreza. Zanim na widowni pojawią się wszystkie gwiazdy, fotoreporterzy i dziennikarze mają czas, by porozmawiać/sfotografować przybywające gwiazdy. Cała akcja trochę trwa, ale oczywiście każdy zachowuje wtedy klasę oraz poziom.

Każdy poza Chrissy i Johnem, którzy postanowili wyłamać się z "kodu zachowania". Nie odmawiamy im oczywiście klasy, ale za to przyznajemy dodatkowe punkty za bycie "cool". Dlaczego? Para po przejściu przez czerwony dywan po prostu "rozłożyła" się na schodach.

W tej pozycji odpoczywali, podziwiali kolejne giwazdy, witali się z ludźmi, a nawet... udzielili wywiadu.

Oni są dokłądnie tacy jak my wszyscy - skomentował "Buzzfeed".

Zgadzamy się. Bo kto z Was nie miał czasem ochoty na imprezie usiąść w przejściu i po prostu obserwować, co się dzieje?

JM