Jennifer Lopez Sylwestra spędziła z Drakiem. Coraz poważniej? Dowody były, ale zniknęły. Są i nowe doniesienia. "Oni tylko się bawią"

Jennifer Lopez Sylwestra spędziła ze swoim nowym chłopakiem (?), Drakiem, który tego wieczoru dawał koncert w ekskluzywnym klubie w Las Vegas. Jednak część mediów twierdzi, że nawet to nie jest dowód na rosnącą zażyłość pary.

Jennifer Lopez nie ukrywa już tego, że "coś" łączy ją z 30-letnim raperem Drakiem. Obydwoje pochwalili się już na Instagramach wspólnymi zdjęciami. Pozowali też razem w fotobudce, gdzie nie szczędzili sobie czułości. Mało? Para razem spędziła Sylwestra!

W czasie imprezy nie udało się co prawda zrobić im "gorącego zdjęcia", ale jest coś innego. Lopez przyszła do klubu ubrana w seksowny kombinezon z BARDZO głębokim dekoltem. Ozdabiała go jedynie prosta kolia. Jednak na wielu zdjęciach z tego wieczoru, między piersiami Lopez pojawia się naszyjnik, który kilka godzin wcześniej miał na sobie Drake! Jennifer pokazała nawet zdjęcie na Instagramie, ale już kilka godzin później je usunęła.

 

Ludziom, którzy w Sylwestra bawili się w klubie udało się sfotografować tańczącą Lopez. Gdzie? Oczywiście przy stoliku Drake'a, gdzie bawiło się kilka osób z jego najbliższego towarzystwa.

Tymczasem źródło E!News podaje, że między tą dwójką sprawy mogą wyglądać nieco inaczej niż nam się wydaje.

Ten romans jest w 100% prawdziwy, tu nie chodzi o promocję żadnej płyty ani nic takiego - czytamy. - Lopez bawi się z nim świetnie. I to właściwie wszystko, ona nie bierze go pod uwagę jako faceta na poważnie.

Dlaczego? Piosenkarka podobno wciąż myśli o swoim byłym!

Ona i Casper pewnie się zejdą - zdradza osoba z otoczenia gwiazdy. - To świetny facet i ona o tym wie. Potrzebowali tylko chwilowej przerwy. Nie gadają może teraz ze sobą tak często jak kiedyś, ale nadal mają kontakt. 

Czekamy na dalszy ciąg wydarzeń!

Jennifer Lopez opowiada o tym, jak odkryła najprawdziwszą ze wszystkich miłości >>

JM