Fani krytykowali wybór aktorki do filmu o Spears. Wyciekły zdjęcia z planu. Jest GORZEJ. "Dlaczego jej to robią?!

Telewizja Lifetime produkuje film o życiu Britney Spars. Obsadzenie w roli głównej aktorki, która nie jest ani trochę podobna do gwiazdy rozwścieczyło fanów. Ich reakcje po opublikowaniu pierwszych zdjęć z planu są nie mniej emocjonalne.

Rzecznik Britney Spears podkreślił, że gwiazda w żaden sposób nie jest zaangażowana w powstanie filmu biograficznego o jej życiu. Nieoficjalnie mówiło się, że wokalistka nie jest zadowolona z takiego pomysłu. Nie ma co się dziwić - produkcja przedstawi nie tylko jej najlepsze momenty kariery, ale tez problemy w życiu osobistym, w tym załamanie nerwowe, które skończyło się ogoleniem głowy i nieudane małżeństwo.

Negatywnie do produkcji nastawieni są również jej fani. Zwłaszcza, kiedy okazało się, że ich idolkę zagra mało znana aktorka Natasha Bassett, u której trudno dopatrzeć się fizycznego podobieństwa do Spears. Telewizja Lifetime wypuściła do sieci zdjęcia z planu. Uwydatniły one fakt, że faktycznie, wybór aktorki był nieszczególnie trafny. 

Britney SpearsBritney Spears Lifetime

Fani swoje niezadowolenie wyrażali na portalach społecznościowych. Głos zabrała też Chrissy Teigen, która skomentowała fotografię z aktorem wcielającym się w postać byłego męża Spears, Kevina Federline'a.

Umieram. To mają być Britney Spears i Kevin Federline? Nie mogę się doczekać - napisała.

Wtórowali jej internauci.

Tragedia!
Kocham Britney, czy możemy pozwać stację?
Dlaczego robią to Britney? - pisali.

Więcej zdjęć z planu filmu o Spears w naszej galerii. Podzielacie oburzenie internautów.?

Zobacz wideo

EK