Robert Lewandowski relaksuje się z Anią przed kolejnym meczem. Luksus? Mało powiedziane. "To się nazywa życie"

Robert Lewandowski zaliczył ostatnio bardzo udany występ w reprezentacji Polski. Zaraz po nim wybrał się na zasłużony odpoczynek z żoną.

Robert Lewandowski stał się bohaterem ostatniego spotkania polskiej reprezentacji z Rumunią, gdy swoimi dwoma bramkami pogrążył przeciwnika. Nie obyło się niestety bez kłopotów: nasz kapitan został ogłuszony petardą i legł na murawę, trzymając się za twarz. Wszystko skończyło się jednak dobrze, a Lewy wraz z żoną wybrali się na krótki, ale jak najbardziej zasłużony wypoczynek w góry. Zdjęciami z wyjazdu pochwaliła się na swoim profilu Lewandowska.

 

Miejsce wygląda naprawdę bajecznie. Fani byli zachwyceni:

Ale piękny widok! Należy Wam się w końcu wypoczynek!
Wręcz zjawiskowo.
Wymarzone miejsce. Cudownie!
To się nazywa życie.

Pozostali chwalili Roberta za występ w ostatnim meczu:

Panie Robercie,  pan jest naszą... petardą.
Robert, zasłużony relaks po wygranym meczu. Brawo Wy!

Ciekawe, czy zobaczymy dzisiaj Lewego na murawie w towarzyskim spotkaniu ze Słowenią?

AW