Beyonce śpiewa, a jej "fanka" łapie POKEMONY. Nie wszystkim się to spodobało. "Stoi pod samą SCENĄ!"

Pokemony znowu opanowały świat i wygląda na to, że konkurują z samą Beyonce. Jednak fakt, że fanka piosenkarki łapała wirtualne stworki podczas koncertu wokalistki, nie wszystkim się spodobał.

 Koncerty Beyonce nie należą do najtańszych. Jednak fani artystki podkreślają, że są warte każdej ceny. Piosenkarka podczas występów daje z siebie wszystko, a jej widowisko jest podobno niezapomnianym przeżyciem. Oczywiście, jeśli uczestniczymy w nim naprawdę. I nie chodzi tu wcale o to, by nie nagrywać filmików.

Jeden z uczestników koncertu Beyonce nagrał "fankę" stojącą tuż przed nim. Przy SAMEJ SCENIE. Dziewczyna nawet nie patrzy na śpiewającą tuż przed nią Queen Bey, jest CAŁKOWICIE skupiona na grze i wpatrywaniu się w telefon.

Gra w Pokemony! - krzyczy wzburzony nagrywając. - Gra w Pokemony, podczas gdy Beyonce śpiewa. Zobaczcie, gdzie stoi. Tuż pod sceną!

Myślicie, że takie zachowanie to już przesada? A może po prostu dziewczyna znalazła się na koncercie przypadkowo?;)

JM

Czy fanka przesadziła?