Małgorzata Rozenek nie nadaje się do "Projektu Lady". Tak twierdzi część fanów. A mentorki? "Miałyśmy zupełnie inne..."

"Projekt Lady" to niekwestionowany hit letniej ramówki TVN-u. Zapewne jednym z czynników, które się do tego przyczyniły, jest obecność gwiazdy w programie. Co o Małgorzacie Rozenek sądzą Irena Kamińska-Radomska i Tatiana Mindewicz-Puacz?

Prowadzony przez Małgorzatę Rozenek program ma za zadanie nauczyć nieco niesforne dziewczyny jak być damą. Warto pamiętać, że za metamorfozę najbardziej odpowiedzialna jest nie przyszła żona Radosława Majdana, ale dwie mentorki - dr Irena Kamińska-Radomska oraz trenerka rozwoju osobistego, Tatiana Mindewicz-Puacz.

Ostatnio w rozmowie z Jastrząbpost obie panie zdradziły, jak współpracuje im się z "Perfekcyjną Panią Domu". Wszystko wskazuje na to, że Rozenek jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu - obie mówiły o niej w samych superlatywach.

Małgosia jest bardzo życzliwa, oferująca pomoc właśnie w tych sprawach, które dla mnie były kompletnie nowe. Jest też optymistką, błyskawicznie szuka rozwiązań do współpracy. Ona ma taką cudowną cechę, że chce wyjaśnić, chce do przodu, chce, żeby było fajnie. To bardzo ułatwia współpracę. Skłamałabym mówiąc, że były jakiekolwiek problemy - stwierdziła Tatiana Mindewicz-Puacz.

Równie entuzjastycznie wypowiadała się druga mentorka.

Z Małgosią Rozenek współpracowało mi się bardzo dobrze, cudownie, mogę powiedzieć. Miałyśmy zupełnie inne przestrzenie, każda z nas była odpowiedzialna za coś innego. Ja się zajmuję etykietą ładny kawałek życia i akurat to była moja domena, natomiast Małgosia Rozenek była bardzo pomocna na poziomie komunikacyjnym. Generalnie ja sobie chwalę i też się od niej dużo nauczyłam - dodała Kamińska-Radomska.

A jak Wam podoba się Rozenek w roli prowadzącej "Projekt Lady"?

MK