Anja Rubik lubi odsłaniać ciało. Tym razem przesadziła? "Zapomniała Pani bluzki"

Anja Rubik lubi odważne stylizacje, które często budzą kontrowersje. Tym razem też nie uniknęła krytyki.

Anja Rubik była gościem imprezy organizowanej przez Vogue'a w Paryżu. Zaprezentowała się w garniturze marki Yves Saint Laurent. Jest to projekt wieloletniego przyjaciela modelki Anthony'ego Vaccarello, który dwa miesiące temu został dyrektorem kreatywnym słynnego domu mody.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Garnitur to esencja ponadczasowej elegancji, ale Anja Rubik nie byłaby sobą, gdyby nie postawiła na jeden pikantny akcent. Marynarka była rozpięta i trzymał ją tylko cienki łańcuszek, a pod nią... nie było nic.

Zapomniała Pani bluzki - komentowali internauci na Instagramie.
Jeden fałszywy ruch i coś wypadnie.
Nie lepiej od razu wyjść nago?

My jednak przychylamy się do opinii tych, którzy komplementowali modelkę.

Co za klasa. Pięknie.
Piękny garnitur, bardzo ładnie wyglądasz! Seksi i z ogromną klasą!

Mając taką figurę można przecież pozwolić sobie na więcej. Rubik idealnie wyczuwa granicę między seksapilem a wulgarnością i tym razem na pewno jej nie przekroczyła.

A Wy co sądzicie o tej stylizacji?

Zobacz wideo

WJ

Co sądzisz o stylizacji Anji Rubik?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.